Piąta Niedziela Wielkiego Postu, 13 III 2016 – komentarz do Ewangelii

11 marca 2016 08:33Komentowanie nie jest możliweViews: 549

jezus i cudzołożnicaNie «taka», tylko «pani»!

● Rozważa: ks. Bohdan Dutko MS ●

Piąta Niedziela Wielkiego Postu (13 marca 2016)

Czytania: Iz 43, 16-21; Flp 3, 8-14

Ewangelia: J 8, 1-11●

„Kościół nie jest na świecie po to, by potępiać, lecz by pozwolić na spotkanie z tą przenikającą do trzewi miłością, jaką jest Boże miłosierdzie”.
papież Franciszek

Przejmujący jest tekst niedzielnej Ewangelii. Jest w nim wszystko: miłość i nienawiść, grzech i łaska, oskarżenie i przebaczenie, odrzucenie i przygarnięcie. Opisane wydarzenie nabiera jeszcze głębszego przesłania w trwającym Roku Miłosierdzia.

Sędziowie i prokuratorzy

Co myślę i jak zachowuję się, kiedy widzę, że ktoś upadł? Podnoszę kogoś takiego, pomagam, tłumaczę, usprawiedliwiam?… A może raczej odnajduję siebie w uczonych w Piśmie i faryzeuszach?  Może ten typ ludzi to właśnie ja?

Ten typ tak ma – powiadamy. Ten typ na widok grzesznika przemienia się w sędziego i prokuratora. Z łatwością wygłasza mowę oskarżycielską, a wyrok dzierży w dłoni – wystarczy tylko rzucić kamieniem. Stawia się ponad innych, a że kocha pierwsze miejsca, stąd krzesło sędziego jest idealnym miejscem dla niego. Dodatkowo, wciąga na siebie „togę” mądrości – budując w ten sposób swój autorytet, powagę i prestiż. Zasiada, aby oskarżać, sądzić i wydawać wyroki!

Życie wiary uczy jednak, że lepiej siedzieć na ławie oskarżonych niż na krześle sędziego czy prokuratora, bo lepiej jest być oskarżanym, niż oskarżać innych… Bo o wiele lepiej jest pokornie przyjąć na siebie sądy innych, niż osądzać kogokolwiek!

Tradycja Izraela nauczała, że tysiąc razy lepiej siedzieć na ławie oskarżonych i mieć czyste sumienie, niż na krześle sędziowskim i wydawać niesprawiedliwe wyroki.

Dodatkowo grzesznika traktują instrumentalnie dla własnych interesów – w tym przypadku do walki z Jezusem.

Nikt, Panie

Ona – grzesznica, tylko milczy. Nie tłumaczy się, nie usprawiedliwia siebie, nie zrzuca winy na współgrzeszących z nią. Nie ma nic do powiedzenia. Jest jak niema! Co to nam przypomina? Baranka, owieczkę… prowadzoną na rzeź, co ust nie otwiera!

Tylko pytanie Jezusa: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?» – otwiera jej usta i pada lapidarne: „Nikt, Panie!”

Nietrudno mnie, grzesznikowi, odczytać to, co było w sercu, na twarzy i w oczach tej „owieczki”. Pobiegła… jak samarytanka od studni, jak niewiasty z ogrodu poranka zmartwychwstania. Ona i ON!

Ona dla sądzących była tylko cudzołożnicą. Jezus nie przylepia jej łatki, ale mówi prosto: kobieto… a może powiedział nawet pani?

W książce-wywiadzie z Andreą Torniellim papież Franciszek wspomina pewną kobietę: „Kiedy byłem rektorem jezuickiego Kolegium Głównego i proboszczem w Argentynie, pamiętam pewną matkę, która, mając małe dzieci, została porzucona przez męża. Nie miała stałego zatrudnienia, tylko przez kilka miesięcy w roku znajdowała prace dorywcze. Kiedy nie miała pracy, by wyżywić swoje dzieci, zarabiała jako prostytutka. Była pokorna, przychodziła do parafii, próbowaliśmy jej pomóc poprzez Caritas. Pamiętam, że pewnego dnia – był to okres świąt Bożego Narodzenia – przyszła do kolegium z dziećmi i zapytała o mnie. Zawołano mnie i przyszedłem, żeby ją przyjąć. Przyszła, by mi podziękować. Sądziłem, że dziękuje za paczkę z żywnością z Caritasu, którą jej wysłaliśmy. „Dostała ją pani?”, zapytałem. A ona: „Tak, tak, dziękuję również za to. Ale przyszłam podziękować przede wszystkim za to, że nigdy nie przestał mnie ojciec nazywać «panią»” (Miłosierdzie to imię Boga, s. 87).

Pisał palcem po ziemi

Nie jestem pierwszy ani ostatni, którego zżera pytanie, co Jezus „pisał palcem po ziemi”. Niektórzy twierdzą, że wypisywał grze­chy faryzeuszów – zrobił im rachunek sumienia… Inni mówią, że pisał imiona kobiet, z którymi oni zgrzeszyli. Widząc, że są grzesznikami, odeszli jeden po drugim. Być może i tak było.

A może pisał Shema, którego sercem jest przebaczenie. Kto kocha, ten przebacza. Może pisał: „Przebaczajcie, a będzie wam przebaczone” (Łk 6,37)? Odeszli, bo zobaczyli, że sami potrzebują przebaczenia!

Ziemia w Ziemi Świętej często jest pokryta kurzem czy piaskiem. Istnieje rabiniczne powiedzenie, żeby dobro otrzymane od innych wyryć na skale – żeby go nie zapomnieć, długo pamiętać. Natomiast zło uczynione przez innych wypisać na piasku. Piasek nie jest trwałym materiałem; kiedy wiatr powieje, szybko zmienia się jego powierzchnia. Stąd płynie dla nas nauka, aby szybko zapominać błędy innym, żeby szybko przestały w nas istnieć!

Prośmy o łaskę dla siebie, abyśmy za Jezusem często pisali palcem po ziemi… okazując przebaczenie i miłosierdzie!

 

 

ks-bohdan-dutko-2013-12Ks. Bohdan Dutko, misjonarz saletyn. Po przyjęciu święceń kapłańskich (1988) pracował jako katecheta w parafii Matki Bożej Saletyńskiej w Olsztynie, studiował w Rzymie na Papieskim Uniwersytecie Salezjańskim i pełnił posługę duszpasterza akademickiego w Rzeszowie. W 1996 r. po raz pierwszy został redaktorem naczelnym dwumiesięcznika „La Salette – Posłaniec Matki Bożej Saletyńskiej”, którą to funkcję pełnił ponownie w latach 2007-2012 i pełni od 2015 r. W latach 1997-2000 był asystentem w Radzie Prowincjalnej w Warszawie, następnie przez sześć lat był przełożonym wspólnoty zakonnej i proboszczem w Rzeszowie. W latach 2012-2015 pełnił funkcję wikariusza Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Saletynów.

 

 Słowa Ewangelii według świętego  Jana

Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą dopiero co pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, tę kobietę dopiero co pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co powiesz?» Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: «Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem». I powtórnie schyliwszy się, pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta stojąca na środku. Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?». A ona odrzekła: «Nikt, Panie!» Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz».

Poleć innym!

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dyskusja

Tagi:
Email
Print
WP Socializer Aakash Web