IV Niedziela Wielkanocna, rok B, 21.04.2024 r. – komentarz do Ewangelii

18 kwietnia 2024 14:19Komentowanie nie jest możliweViews: 153

Uszy i serce szeroko otwarte
● Rozważa: ks. Jakub Dzierżak ●

IV Niedziela Wielkanocna, rok B (21.04.2024 r.)
Ewangelia: J 10,11-18 ●

Każdy ma swojego pasterza, którego słucha i naśladuje. Kim jest Twój pasterz? Czy jest prawdziwy? Czy nie jest to wilk w owczej skórze?

Każdego roku czwarta niedziela Okresu Wielkanocnego jest przeżywana także jako „Niedziela Dobrego Pasterza”. Otrzymujemy piękne słowo Boże, wzięte z Ewangelii wg św. Jana, o Panu Jezusie, który nazywa siebie „Dobrym Pasterzem”.

Zanim jednak Chrystus nazwie się „Dobrym Pasterzem”, mówi o sobie, że jest „Bramą owiec”. Chroni nas przed „złodziejami i rozbójnikami”. Być blisko Niego to znaczy być bezpiecznym. Jeśli owca trzyma się Dobrego Pasterza, nie musi obawiać się działania złodziei i rozbójników. Kim są ci złodzieje i rozbójnicy? To wszyscy ci, którzy próbują wdzierać się różnymi sposobami do owczarni po to, aby „kraść, zarzynać owce i niszczyć”. Może nawet próbują nęcić owce jakimiś przysmakami, ale finał ich działania jest tragiczny.

Jezus jest Bramą i Pasterzem. Z jednej strony, jako Brama, chroni owce przed niebezpieczeństwem, a z drugiej, jako Pasterz, woła je po imieniu. W środowisku pasterskim znany był zwyczaj nadawania niektórym owcom pewnych przydomków, jeśli posiadały charakterystyczne cechy – pewnie tak jest do dziś. Jezus jako Dobry Pasterz zna każdą owcę po imieniu – to znaczy, że ją kocha i się o nią troszczy. Każda owca jest najpierw poznana i ukochana przez Pasterza, a potem, gdy słyszy swoje imię, zaczyna słuchać Pasterza i idzie za nim, aby się karmić.

Wreszcie Jezus jako Dobry Pasterz oddaje swoje życie za owce. Nie chodzi tutaj o to, że ginie i zostawia je bez opieki. On jest w stanie bronić je przed wilkami aż do końca. W ostateczności oddaje swoje życie fizyczne, aby owce miały życie wieczne.

Ta przypowieść jest wspaniała. Ile tutaj miłości, czułości i troski Jezusa jako Dobrego Pasterza! Myślę, że potrafimy doskonale odczytać sens tej przypowieści. Owce to my. Jezus zna Cię po imieniu – to znaczy, że wie o Tobie wszystko. Nie jest to jednak powód do tego, aby się bać, bo „przecież On zna wszystkie moje mroczne sekrety i grzechy”. Owszem, Chrystus zna także to. Jemu jednak najbardziej zależy na tym, abyśmy mieli to, co jest nam najbardziej potrzebne do szczęścia i zbawienia.

Arcyważną sprawą jest to, aby mieć uszy otwarte na głos Jezusa oraz dbać o czystość swojego sumienia. To, że jesteśmy owcami Jezusa, wcale nie znaczy, że złodzieje i rozbójnicy nie będą próbowali wdzierać się do owczarni. Walka o Twoją duszę ciągle trwa. Diabeł, jako największy złodziej i rozbójnik, próbuje poprzez różne osoby i kanały przekazu zakłócać nam odbiór pozytywnego słowa Bożego. Fałszuje obraz Boga, że On tylko stawia wymagania i nie daje pełnej wolności. Diabłu zależy na tym, abyśmy uwierzyli w to, że przecież miłość nie stawia wymagań, pozwala na wszystko, co tylko ma służyć mojej przyjemności, ma się na wszystko zgadzać i wszystko tolerować – nieważne, co się ostatecznie za tym kryje. Szczególnie obawiam się tutaj o najmłodszych, którzy mają dostęp do wielkiej przestrzeni mediów społecznościowych, a często nie mają dobrego rozeznania, co jest głosem Pasterza, a co głosem rozbójników…

Przyjmij wielką miłość, czułość i troskę Chrystusa – Dobrego Pasterza – wobec Ciebie. Otwieraj ucho na Jego słowa. Dbaj o czystość swojego sumienia. Zawalcz także o to, aby w Twoim domu dbano o budowanie więzi, spędzanie czasu razem, rozwijanie dobrych nawyków i poznawanie dobrych wartości.

————–

Ks. Jakub Dzierżak – prezbiter diecezji rzeszowskiej, pochodzący z Sanktuarium pw. Matki Bożej Łaskawej w Chmielniku. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk Ks. Bp. Jana Wątroby w 2020 roku.

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Szerszy kontekst:

Jezus powiedział:

«Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, a owce postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych». Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił.

Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby [owce] miały życie i miały je w obfitości.

Tekst właściwy:

Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; najemnik ucieka, dlatego że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach.

Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej zagrody. I te muszę przyprowadzić, i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz.

Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca».

Poleć innym!

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dyskusja

Tagi:
Email
Print
WP Socializer Aakash Web