Uroczystość Najświętszej Trójcy (rok A), data 2026 – komentarz do Ewangelii
Tak Bóg umiłował świat
● Rozważa: ks. Kacper Turek ●
Uroczystość Najświętszej Trójcy, rok A (2026)
Ewangelia: J 3,16–18
Uroczystość Trójcy Świętej prowadzi nas do samego serca wiary: Bóg nie jest samotnością, lecz miłością. Ewangelia z Jana 3,16–18 pokazuje tę prawdę niezwykle prosto i głęboko. „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał…”
Ojciec daje Syna. Syn przychodzi, aby zbawić świat. Duch Święty otwiera serce człowieka, by tę miłość przyjąć. Trójca Święta objawia się nie jako trudna teoria, ale jako żywa relacja miłości skierowana do człowieka.
Bóg nie kocha świata „za coś”. Nie kocha tylko ludzi dobrych, świętych czy bezbłędnych. Ewangelia mówi po prostu: umiłował świat. A więc także człowieka pogubionego, zmęczonego, pełnego lęku i grzechu. Miłość Boga zawsze wychodzi pierwsza.
Najbardziej poruszające jest to, że Jezus nie przyszedł potępić. Wielu ludzi nosi w sobie obraz Boga surowego, który tylko czeka na błąd człowieka. Tymczasem Chrystus mówi jasno: „Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony”.
Bóg jest po stronie człowieka. Nawet wtedy, gdy człowiek od Niego odchodzi, On nadal szuka drogi ocalenia. Krzyż Jezusa jest największym dowodem, że miłość Boga jest wierna do końca.
Jednocześnie Ewangelia przypomina o wolności człowieka. Człowiek w swej wolności Miłość może przyjąć albo odrzucić. Wiara nie jest tylko uznaniem prawd religijnych, ale zgodą serca, aby wejść w relację z Bogiem. Kto wierzy w Syna, otwiera się na życie. Kto zamyka się na Boga, pozostaje w ciemności własnego lęku i samotności.
Uroczystość Trójcy Świętej zaprasza więc mnie i Ciebie, by nie zatrzymać się jedynie na rozważaniu tajemnicy Boga, ale zobaczyć, że jesteśmy stworzeni na obraz tej Boskiej komunii. Człowiek odnajduje siebie w miłości, w darze z siebie, w relacji. Tam, gdzie jest przebaczenie, jedność i wzajemna troska — tam odbija się życie Trójcy Świętej.
Może warto dziś zadać sobie pytanie: czy wierzę, że jestem naprawdę kochany przez Boga? Nie tylko w teorii, ale osobiście — z całą moją historią życia. Bo od odpowiedzi na to pytanie zaczyna się prawdziwa wiara.
————–
ks. Kacper Turek – od 23 maja br. kapłan diecezji rzeszowskiej (neoprezbiter).
Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Jezus powiedział do Nikodema:
«Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego».





