Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej w mikstackiej parafii
4 czerwca obchodziliśmy Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej. To dzień szczególny w życiu każdej wspólnoty parafialnej, bo Jezus ukryty pod postacią chleba w Najświętszym Sakramencie opuszcza mury kościoła i wychodzi na ulice miast, miasteczek, wiosek, by – jak śpiewamy w jednej z pieśni – zobaczyć, jak się powodzi, żyje Jego dzieciom.
W mikstackiej wspólnocie parafialnej uroczysta suma, po której odbyła się procesja do czterech ołtarzy, została odprawiona o godz. 9.00. Przewodniczył jej ks. proboszcz Krzysztof Ordziniak, a współcelebransami byli ks. Paweł Brylak i ks. kan. Andrzej Grabański.
W homilii, nawiązując do słów Ewangelii, podkreśliłem, że ukazuje nam ona Eucharystię jako pokarm z nieba dający nam życie. Zaznaczyłem, że Jezus sam powiedział o sobie, że jest drogą, prawdą i życiem. Wskazałem, że przeżywana uroczystość przypomina nam, że Eucharystia to Jezus.
Następnie zaproponowałem spojrzenie na Eucharystię z trzech perspektyw: Eucharystia jako dar, jako źródło jedności i jako pokarm.
Wskazując na Eucharystię jako dar, podkreśliłem, że jest ona darem na drogę do nieba, aby człowiek nie ustawał we współpracy z łaską dla swego zbawienia. Eucharystia przypomina nam, że człowiekowi nie wystarcza sama doczesność, gdyż został stworzony do wieczności.
Spoglądając na Eucharystię jako źródło jedności z Bogiem i drugim człowiekiem, podkreśliłem, że może być ona budowana jedynie na fundamencie prawdy. Tą prawdą jest Jezus Chrystus. Zaznaczyłem, że jesteśmy zaproszeni do uczestnictwa w Eucharystii w pełni, trwając w stanie łaski uświęcającej, byśmy mogli przyjmować Jezusa w Komunii św. Karmiąc się Ciałem Chrystusa, budujemy jedność z Nim i między sobą. Podkreśliłem, że grzech wprowadza podział, zaś Eucharystia dzięki obecności w niej Chrystusa nas jednoczy.
Wskazując na Eucharystię jako pokarm dający życie wieczne, podkreśliłem, że Jezus w Ewangelii mówi, że jest chlebem żywym, że każdy, kto go będzie spożywał, będzie żył na wieki. Tym pokarmem jest Jego Ciało i Jego Krew, czyli On sam pod osłoną chleba i wina. Podkreśliłem, że aby żyć nie tylko tu i teraz, ale w wieczności, jesteśmy zaproszeni, by przyjmować jego Ciało.
Homilię zakończyłem opowiadaniem o spotkaniu z niedzielą, którą coraz rzadziej ludzie przeżywają w duchu wiary, zapominając, że największym skarbem, lekiem dla duszy są: Msza św., nabożeństwa, modlitwa, lektura świętych słów.
Po Mszy Świętej odbyło się wystawienie Najświętszego Sakramentu, odmówiliśmy Litanię do Serca Jezusowego. Następnie wraz z Jezusem ukrytym pod postacią chleba wyruszyliśmy w procesji do czterech ołtarzu. Na ulicach naszego miasteczka zostało przygotowane miejsce dla Pana przychodzącego z nieba. Przedstawiciele poszczególnych regionów przygotowali piękne ołtarze. Ale Jezus znalazł także miejsce w naszych sercach. Tak wielu spośród nas przyjęło Go w komunii świętej.
Procesję zakończyło błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem na cztery strony świata.
Uroczystość uświetniła orkiestra parafialna.
Liczny udział parafian w uroczystościach Bożego Ciała był świadectwem i publicznym wyznaniem wiary.
Przed nami dni eucharystyczne… Dodam, że w mikstackiej parafii procesje odbywają się w tych dniach zarówno rano, jak i wieczorem.
Tekst: ks. Krzysztof Ordziniak
Zdjęcia: Małgorzata Strzelec






















