XXI Niedziela zwykła, rok A, 23.08.2026 r. – komentarz do Ewangelii

20 sierpnia 2026 18:01Komentowanie nie jest możliweViews: 7

Prawda o Bogu, która zmienia życie
● Rozważa: ks. Dominik Sobczyk ●

Christ’s_earthly_ministry_in_the_Bowyer_Bible_The_risen_Jesus_gives_the_keys_to_St._Peter_after_Rubens

Grafika: Wikimedia Commons

XXI Niedziela zwykła, rok A (23.08.2026 r.)
Ewangelia: Mt 16,13-20 ●

Prawdę o Bogu – kim jest i jaki jest – objawia On sam tym, którzy przez głęboką relację pragną Go poznawać.

„Koniec wojny”, „Polska zwyciężyła”, „jesteśmy uratowani”, „wolność” – są to przykłady komunikatów, których treść, adekwatna do rzeczywistego stanu, działała wręcz przemieniająco, odmieniała życie. Ktoś, kto przeżył sześć lat codzienności pośród terroru okupacji i śmierci czyhającej niemalże tuż za rogiem, tego typu nowinę może odbierać jako ofiarowanie nowego życiowego wigoru, zdjęcie jakiegoś ciężaru nieustającej presji. Aż trudno sobie wyobrazić tę radość goszczącą w sercu człowieka, który jeszcze do niedawna trwał w niepewności wysysającej energię witalną. Chyba tylko ci, którzy przeżyli horror zniewolenia, wiedzą w pełni, jak smakuje wolność i mogą się nią rozkoszować.

Czy jednak sformułowania: „koniec wojny”, „Polska zwyciężyła”, „jesteśmy uratowani”, „wolność” poruszają wyłącznie świadków tamtych wydarzeń? Nie. Nie brakuje ludzi, którzy spotykając się z osobami pamiętającymi wojnę, słuchają ich z zapartym tchem, zadają pytania czy próbują swoją wyobraźnią odtworzyć opisywane sceny; emocje narratorów niejako przechodzą na słuchaczy. W ten sposób słuchając bohaterskich opowieści z okresów wojny, urasta miłość do Ojczyzny i chęć bronienia jej w sytuacji zagrożenia, do oddania swego życia. Wobec tego powyższe zdania oddziałują także na późniejsze pokolenia, one mogą również przemieniać stosunek do swoich rodaków, do swego państwa – pod warunkiem osobistego skonfrontowania się z całą treścią prawd w nich zawartych.

Prawdą, która – można powiedzieć – odmieniła życie Szymona, zwykłego rybaka z Galilei, było krótkie wyznanie: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego” (Mt 16,16). Czy to było zdanie jak każde inne? Czy można się było tego domyślić? Z pewnością Jezus wprost nie określił tak siebie przed wypowiedzią Szymona. Późniejszy pierwszy papież nie mógł tego przeczytać w żadnej mądrej książce. Nie mógł również uznać, że oczekiwany Mesjasz miałby być równym Bogu, ponieważ jako jeden z Żydów wyznawał monoteizm, dlatego idea Chrystusa równego Ojcu w bóstwie zdecydowanie przekraczała jego jakiekolwiek ludzkie zdolności poznawcze. Szymon Piotr był z Jezusem, widział znaki i cuda, słuchał nauczania Chrystusa, czyli był otwarty na to, co boskie. By móc wypowiedzieć to wyznanie wiary, potrzeba było tygodni, jeśli nie miesięcy przebywania z Jezusem, modlitwy do Boga, refleksji nad znakami, które widział, i nad słowami, które słyszał. Owszem, Piotr nie wpadł na to sam, lecz objawił mu tę prawdę Ojciec (Mt 16,17). Niemniej w przypadku syna Jony warunkiem do tego była bliska relacja z Bogiem, bo bez niej wielce prawdopodobne było, iż mógłby się zatrzymać na zwrotach podobnych do zasłyszanych od ludzi.

Nie tylko wypowiedziana prawda wpłynęła na późniejsze życie rybaka z Galilei. Z pewnością wpływ na kształt jego egzystencji miało również to, co powiedział do niego Mistrz z Nazaretu: „Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie” (Mt 16,17-19). Usłyszeć od Jezusa: „jesteś szczęśliwy” ze świadomością, że o takich mówił Chrystus w Kazaniu na Górze i do takich należy królestwo Boże… to musiał być dla Szymona wielki zachwyt. Mało tego. Sam Mistrz nadał Mu nowe imię i obiecał, że oprze na nim przyszłą wspólnotę wierzących… i jeszcze ma mieć w posiadaniu klucze do królestwa niebieskiego… Coś wspaniałego usłyszeć takie obietnice od Jezusa! Jedynie ostre sprowadzenie Piotra na ziemię mogło przerwać ten stan unoszenia się wyżej innych (Mt 16,23).

Powyższa Dobra Nowina jest dla nas lekcją, że Bóg objawia prawdę o sobie ludziom, którzy autentycznie Go miłują i pragną ciągle poznawać. Bez modlitwy nie jest możliwe głębokie poznawanie tego, kim jest Jezus. Nie wystarczy tylko książkowa czy katechizmowa wiedza o Bogu. Nawet pogłębione łaską Bożą Piotrowe sformułowanie: „Chrystus jest Synem Bożym”, będzie pobieżnym stwierdzeniem prawdy o tym, kim jest obiektywnie Jezus, jeżeli nie będziemy w modlitwie pochylać się nad tym, kim dla mnie jest Chrystus. Bóg zaprasza nas, byśmy wypłynęli na głębię spotkania z Nim. Chce, byśmy zanurzyli się w Jego zbawczej obecności. Pragnie, byśmy utkwili oczy w Jego Eucharystycznej postaci. Domaga się, byśmy chłonęli Jego boskie słowa niczym gąbka wodę. W ten sposób Jezus będzie dla nas kimś znacznie więcej. Dzięki pogłębionemu spotkaniu Bóg objawi nam to, co okaże się bardzo wyjątkową i cenną prawdą dla nas, która z pewnością odmieni nasze życie.

Na koniec prośmy Boga, by on dokonał mocą swego Ducha przeszczepu naszego serca kamiennego, niechętnego, nadąsanego, „wszechwiedzącego”, znużonego, znudzonego – na serce kochające, otwarte na głębię, pokorne w poznawaniu, głodne słowa, spragnione Boga, czułe i czujne. Módlmy się, by tak chciałoby się nam spotkać z Bogiem i z Nim w cichości serca przebywać, jak nieraz się nam nie chce. Niech Jego łaska w nas wsiąka, niech ożywia i wprowadza światło w każdy zakamarek naszych dusz i niech każde spotkanie z Nim ma głęboki wpływ na nasze życia.

————–

Ks. Dominik Sobczykod 7 czerwca 2025 r. prezbiter diecezji rzeszowskiej. Od 23 sierpnia 2025 r. pełni posługę wikariusza w parafii pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Czarnej Sędziszowskiej.

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?»
A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków».
Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?»
Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego».
Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie».
Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem.

Poleć innym!

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dyskusja

Tagi:
Email
Print
WP Socializer Aakash Web