III Niedziela Adwentu, rok B, 17.12.2023 – komentarz do Ewangelii

15 grudnia 2023 11:20Komentowanie nie jest możliweViews: 344

Rzemyk u sandała
● Rozważa: ks. Jakub Dzierżak ●

III Niedziela Adwentu, rok B (17.12.2023 r.)
Ewangelia: J 1,6-8.19-28 ●

Każdy, kto brał udział w lekcjach religii w szkole, słucha niedzielnych i świątecznych kazań, czasem czyta lub odsłuchuje publikacje o Panu Bogu, może coś o Nim powiedzieć. Mamy jakieś wyobrażenie o Tym, w którego wierzymy. Jednak Ewangelia tej niedzieli jest dla mnie rewolucyjna.

W trzecią niedzielę Adwentu tego roku otrzymujemy fragment z początku Ewangelii wg św. Jana, mówiący o Janie Chrzcicielu oraz okolicznościach wydarzenia chrztu Jezusa w Jordanie. To Słowo można interpretować na wiele sposobów, np. widząc wielką siłę świadectwa Jana oraz jego pokorę, widoczną w tym, że nie uważa się za Mesjasza, choć pewnie niejeden jego słuchacz mógł tak o nim pomyśleć. Jednak jeśli wgłębimy się w szczegóły, odkryjemy coś niesamowitego.

Jan tak powiedział o Jezusie: „Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała” (J 1,26-27). Czy nie zastanawialiście się nigdy, co oznacza to odwiązanie rzemyka u sandała?

Przenieśmy się na chwilę w świat Starego Testamentu i poznajmy dwa ważne prawa dotyczące życia małżeńskiego. Pierwsze z nich to tzw. „prawo lewiratu” (łac. levir – „szwagier”). Upraszczając, chodziło w nim o to, że jeśli było małżeństwo i mąż zmarł, zanim urodził się potomek, to jego brat, a dla wdowy szwagier (levir) miał obowiązek wziąć tę kobietę za żonę i spłodzić potomka swojemu bratu. Jak pisze biblista, ks. Mariusz Rosik, „celem małżeństwa lewirackiego było przedłużenie rodu, utrzymanie dziedzictwa w tym samym pokoleniu oraz zapewnienie środków do życia wdowie”[1]. Gdyby jednak brat zmarłego nie chciał zgodzić się na takie małżeństwo, następował specjalny obrzęd, w czasie którego wdowa zdejmowała sandał z jego nogi i plunęła mu w twarz, ponieważ nie chciał zachować prawa lewiratu lub też szwagier po prostu zdejmował sandał z nogi i przekazywał go innemu mężczyźnie, który był zainteresowany takim małżeństwem.

Dlaczego zatem Jan mówi, że nie jest godzien odwiązać rzemyka u sandała Jezusa? Ponieważ Jezus przychodzi jako Oblubieniec, czyli Ukochany, Pan Młody, aby na wieki poślubić sobie Oblubienicę, Ukochaną, Pannę Młodą, czyli Kościół, a więc każdego z nas. I tutaj poznajemy drugie prawo, a właściwie zwyczaj, że zawarcie małżeństwa miało dwa etapy, odsunięte od siebie w czasie. Dopiero na drugim etapie następowało zamieszkanie małżonków razem i skonsumowanie małżeństwa. Jeśli chodzi o relację miłości Boga do swojego ludu, to pierwszy obrzęd ślubny miał miejsce pod górą Synaj, kiedy Mojżesz przekazał Izraelowi przykazania. Zostało zawarte pierwsze przymierze, pierwszy etap zaślubin Boga z jego ludem. Dopełnienie tego małżeństwa miało dopiero nastąpić wraz z przyjściem Mesjasza-Zbawiciela. Jezus, któremu Jan nie chce odwiązać rzemyka u sandała, zawarł wieczne małżeństwo z każdą wierzącą duszą i przypieczętował je swoją Krwią na krzyżu. Jan natomiast nie chce odebrać Jezusowi jego Ukochanej, nie chce rościć sobie do niej żadnego prawa, nie chce być mylnie uznawany za Zbawiciela, dlatego wspomina o tym, że nie jest godzien odwiązać rzemyka u sandała Jezusa.

Są też inne szczegóły potwierdzające to, że Jezus jest naszym Ukochanym, który kocha nas miłością oblubieńczą, małżeńską (w doskonałym tego słowa znaczeniu). Po pierwsze, Jan, a potem uczniowie Jezusa udzielali chrztu, przygotowując ludzi na to, co Jezus im da. Kobieta była przygotowywana do ceremonii ślubnej właśnie poprzez obmycie. Po drugie, nasza scena ewangeliczna ma miejsce na pustyni, „po drugiej stronie Jordanu” (J 1,28), poza Ziemią Obiecaną (za wschodnią granicą). To jest odniesienie do wędrówki Narodu Wybranego przez pustynię, która jest opisywana przez proroków jako miesiąc miodowy Boga i jego ludu po przymierzu pod Synajem. Po trzecie, Jan nazywa Jezusa „Mężem” (gr. aner) – i tylko tutaj Jezus jest tak nazwany[2]. On jest Mężem, czyli Ukochanym Oblubieńcem, który kocha nas do szaleństwa.

Mamy jeszcze Adwent. Czekamy na świętowanie narodzin Jezusa. To właśnie w Betlejem narodził się Pan Młody, Ukochany Bóg. My już jesteśmy po zaślubinach, On już przelał za nas swoją Krew, dał najwyższy dowód swojej miłości. Może warto wykorzystać końcówkę tego Adwentu, żeby odnowić swoje przymierze małżeńskie z Bogiem? Oczyścić serce, odnowić miłość, pomodlić się o tęsknotę serca?

————–

ks. Jakub DzierżakKs. Jakub Dzierżak – prezbiter diecezji rzeszowskiej, pochodzący z Sanktuarium pw. Matki Bożej Łaskawej w Chmielniku. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk Ks. Bp. Jana Wątroby w 2020 roku.

 

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości.

Takie jest świadectwo Jana. Gdy Żydzi wysłali do niego z Jerozolimy kapłanów i lewitów z zapytaniem: «Kto ty jesteś? », on wyznał, a nie zaprzeczył, oświadczając: «Ja nie jestem Mesjaszem».

Zapytali go: «Cóż zatem? Czy jesteś Eliaszem?» Odrzekł: «Nie jestem». «Czy ty jesteś prorokiem?» Odparł: «Nie». Powiedzieli mu więc: «Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź tym, którzy nas wysłali? Co mówisz sam o sobie?»

Powiedział: «Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską, jak rzekł prorok Izajasz». A wysłannicy byli spośród faryzeuszów. i zaczęli go pytać, mówiąc do niego: «Czemu zatem chrzcisz, skoro nie jesteś ani Mesjaszem, ani Eliaszem, ani prorokiem?» Jan im tak odpowiedział: «Ja chrzczę wodą. Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała».

Działo się to w Betanii, po drugiej stronie Jordanu, gdzie Jan udzielał chrztu.

 


[1] M. Rosik, Buty zrzucane w bramie czyli o żydowskim prawie lewiratu, https://mariuszrosik.pl/buty-zrzucane-w-bramie-czyli-o-zydowskim-prawie-lewiratu/.

[2] A. Kubiś, Jezus Oblubieniec. Metafora małżeńska w Ewangelii Janowej, Rzeszów 2023, s. 19.

Poleć innym!

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dyskusja

Tagi:
Email
Print
WP Socializer Aakash Web