Dieta i post

5 marca 2014 18:16Komentowanie nie jest możliweViews: 643

Jaromir Kwiatkowski ●

Przypominam sobie scenkę (a zdarzyła się ona ładnych kilka lat temu), jak jeden ze znanych polityków lewicy, deklarujący się jako agnostyk, który akurat zrzucił trochę kilogramów, w telewizyjnym studiu wyjaśniał, że to wynik POSTU. Ta wypowiedź świadczyła, że ów polityk nie bardzo rozumiał pojęcie, którego użył. Dieta i post to bowiem dwie zupełnie różne rzeczywistości, które warto nauczyć się rozróżniać. Dlatego u progu Wielkiego Postu skreślam kilka zdań na ten temat.

DIETA w najogólniejszym znaczeniu to sposób odżywiania się, dostosowany do danej osoby, jej potrzeb i celów. Temu służy zestaw zaleceń dietetycznych, zazwyczaj w postaci jadłospisów, które szczegółowo określają, co można jeść i kiedy, a czego unikać. Motywem podjęcia diety nie musi być wyłącznie chęć zrzucenia zbędnych kilogramów. Są też takie diety, w których przybieramy na wadze. Dieta, której celem jest zmniejszenie ilości tkanki tłuszczowej, to dieta odchudzająca (redukująca). Tak czy owak, cel diety jest zawsze ZDROWOTNY: leczenie otyłości, profilaktyka – chęć uniknięcia chorób związanych z odżywianiem się, poprawa wyglądu.

Natomiast POST najczęściej kojarzy się nam z dobrowolnym powstrzymaniem się przez określony czas od jedzenia w ogóle lub od spożywania pewnych rodzajów pokarmów (np. mięsa). To prawda, ale nie cała, bo post w szerszym znaczeniu to wyrzeczenie, które zakłada rezygnację na jakiś czas z rzeczy, do których mamy prawo. Jest ono podejmowane dla określonego celu duchowego (dlatego przed podjęciem postu ważna jest modlitwa i wzbudzenie w sobie stosownej intencji). To nie tylko niejedzenie mięsa w piątki, ale np. rezygnacja ze spożywania alkoholu w sierpniu czy w Wielkim Poście bądź postanowienie dziecka, że nie będzie przez miesiąc jadło cukierków w intencji zdrowia chorej mamy (możliwości jest wiele). Jak więc widać, post jest kategorią RELIGIJNĄ. Tu w centrum stoi nie moje zdrowie, lecz Bóg, z miłości do którego odmawiam sobie jakiejś rzeczy, nawet gdy ze swej istoty jest ona dobra i pożyteczna. Post jest sposobem odejścia od własnego egoizmu, zbliżenia się do Boga. Jest też  konkretnym narzędziem walki z pokusami; sam Chrystus powie, że niektóre rodzaje złych duchów „wyrzuca się tylko modlitwą i postem” (zob. Mt 17, 21). Post wiąże się niewątpliwie z umartwieniem. Ciało umartwione jest bardziej dyspozycyjne do pełnienia woli Bożej.

Post występuje nie tylko w chrześcijaństwie, ale we wszystkich wielkich religiach świata, np. w islamie czy judaizmie. Według kalendarza muzułmańskiego ramadan jest miesiącem postu, w którym dorośli wyznawcy islamu od wschodu do zachodu słońca powstrzymują się od jedzenia, picia, palenia i życia seksualnego. W judaizmie są zarówno posty dotyczące wszystkich wyznawców (w określone dni), jak i indywidualne, obchodzone głównie w gronie rodzinnym (dzieci w rocznicę śmierci rodziców, młoda para w czasie ślubu). Podczas szabatu nie powinno się pościć, a w pewnych grupach post jest w tym dniu surowo zabroniony.

A  że czasami post daje podobne efekty dla zdrowia człowieka jak dieta? Cóż, to już nasz bonus, prezent od Opatrzności.

Zobacz inne artykuły na ten temat:
Kiedy post przestaje być postem
Odpowiedz na miłość Ukrzyżowanego
Suche Dni Wielkiego Postu
Czy warto pościć?

Poleć innym!

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dyskusja

Tagi:
Email
Print
WP Socializer Aakash Web