1,5 tys. uczestników, przedpremierowy set Skytecha, Bereda boso na scenie. Za nami VI Festiwal Mocy
Tekst: Materiał prasowy organizatorów, redakcja: DziennikParafialny.pl
zdjęcia: Stanisław Kordyasz/Festiwal Mocy
Trzy dni koncertów, spotkań, modlitwy, sportu i budowania wspólnoty. W Miejscu Piastowym zakończyła się szósta edycja Festiwalu Mocy, która w szczytowym momencie zgromadziła około 1,5 tys. uczestników. Na scenie pojawili się m.in. Magda Bereda, Skytech, Anatom, Wyrwani z Niewoli i TELEO.

Nie zabrakło wyjątkowych momentów – Skytech zagrał swój ostatni w tym roku koncert plenerowy i przedpremierowo zaprezentował publiczności nowy singiel stworzony wspólnie z Padre Guilherme, a Magda Bereda wystąpiła na bosaka.
Od 18 do 20 września Miejsce Piastowe na Podkarpaciu ponownie stało się miejscem spotkania młodych ludzi z różnych części Polski. Tegoroczna, szósta już edycja Festiwalu Mocy odbywała się pod hasłem „Świętość 2.0”, a jej patronem był św. Carlo Acutis – nastolatek, który swoje zainteresowanie komputerami i internetem potrafił połączyć z głęboką wiarą i zaangażowaniem w ewangelizację. Jego historia stała się punktem wyjścia do rozmowy z młodymi o tym, czy świętość jest możliwa również w świecie smartfonów, social mediów, internetu i nieustannego bycia online.

Magda Bereda zrzuciła buty
Jednym z filarów tegorocznej edycji była muzyka. Festiwalowa scena połączyła bardzo różne brzmienia – od popu i muzyki elektronicznej po hip-hop i współczesną muzykę chrześcijańską.
Jedną z największych niespodzianek tegorocznego line-upu była Magda Bereda, której udział udało się potwierdzić zaledwie na kilka dni przed rozpoczęciem wydarzenia. Wokalistka i jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich twórczyń internetowych młodego pokolenia spotkała się w Miejscu Piastowym z publicznością, do której od lat kieruje swoją twórczość. Bereda w pewnym momencie koncertu stwierdziła, że założyła niewygodne buty i resztę czasu występowała na boso.

Niespodzianka od Skytecha
Wyjątkowy charakter miał także występ Skytecha. Dla polskiego DJ-a i producenta był to ostatni koncert na świeżym powietrzu w 2026 roku. Artysta przygotował dla uczestników jeszcze jedną niespodziankę – publiczność Festiwalu Mocy przedpremierowo usłyszała jego nowy singiel stworzony wspólnie z Padre Guilherme, portugalskim księdzem i DJ-em.
Na scenie pojawili się również Anatom, Wyrwani z Niewoli oraz TELEO, pokazując, jak wiele różnych muzycznych języków może spotkać się podczas jednego wydarzenia.

Festiwal Mocy od początku ma jednak być czymś więcej niż koncertami. Dlatego tegoroczny program został przygotowany tak, aby młodzi mogli nie tylko stanąć pod sceną, ale również wspólnie działać, rywalizować, tworzyć i poznawać nowych ludzi.
Na uczestników czekały m.in. warsztaty rękodzielnicze, bieg przełajowy, warsztaty taneczne oraz gra terenowa. Były spotkania, aktywności integracyjne i przestrzeń do rozmowy.
Dzięki temu życie Festiwalu zaczynało się na długo przed wieczornymi koncertami. Sport, kreatywność, zabawa i integracja były równie ważnymi elementami spotkania jak wydarzenia odbywające się na głównej scenie.

Doświadczenie wiary
Drugim równie ważnym wymiarem Festiwalu było doświadczenie wiary. W programie znalazły się Eucharystia, adoracja Najświętszego Sakramentu, wspólna modlitwa, świadectwa oraz spotkania poświęcone duchowości.
Sobotniej Mszy Świętej przewodniczył bp Adam Bab, biskup pomocniczy archidiecezji lubelskiej. Eucharystia zgromadziła uczestników przed rozpoczęciem wieczornej części koncertowej.


W szczytowym momencie na terenie Festiwalu bawiło się około 1,5 tys. uczestników.










