XIII niedziela zwykła, 28 czerwca 2020 – komentarz do Ewangelii

25 czerwca 2020 09:40Komentowanie nie jest możliweViews: 127

Ewangelia: Mt 10,37-42
Rozważa: Lucyna Montusiewicz •

Na Synaju, kiedy Bóg po raz pierwszy ukazał swoje Oblicze ludowi Wybranemu w Słowie, wypisał na kamiennej tablicy: nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną.

A ludzie myślą, że ci inni bogowie są konkurencją dla Boga Jedynego i dlatego On nie pozwala ich czcić.

Mieć relację ze Stwórcą, relację intymnej miłości, to połączyć całego siebie ze wszystkich sił, całym sercem i umysłem z Nim. To zaistnieć w harmonii i szczęśliwości istoty ludzkiej w tym ziemskim wędrowaniu przez życie.

Wybór w tej wspaniałomyślnej wolności zależy tylko ode mnie.

Uświadomić sobie muszę, którego boga wybieram jako przedmiot mojej aktywności, sensowności, pragnień i troski. Boga Jedynego Wszechmocnego, czy idola rodziców, pracy, pieniądza, kariery, dziecka, ideologii etc. etc. Komu chcę podlegać i czyją pełnić wolę.

Dzisiaj Jezus w Ewangelii św. Mateusza kładzie nam przed oczy duszy przypomnienie Słów Dziesięciu Przykazań.

„Jeżeli ktoś kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godny”.

Rażą nasze uszy te słowa – jak to, przecież w innym miejscu nakazuje kochać bliźniego jak siebie samego, a i rodziców szanować!

Jezus mówi o naszych głębokich skłonnościach do idolatrii, do zastępowania sensu życia substytutem miłości. Wręcz niewoli, której obrazem jest nasze zniewolenie potrzebą zaspakajania oczekiwań innych ludzi. Sprzedajemy siebie, starając się zapracować na ich miłość, a rezygnujemy z darmowej i pełnej miłosierdzia miłości Boga względem nas. Dzieje się tak zawsze, gdy Bóg nie jest na pierwszym miejscu.

Bo jeśli twoje i moje priorytety życiowe biorą się z konieczności zadowalania rodziców, pełnienia ich woli, nerwowego łapania się na myśli, a co by tato powiedział – to jesteśmy biedaczkami z daleka od Pana. Jeśli ty, ojcze, i ty, matko, wpatrujesz się w dorosłe życie swoich dzieci, ingerujesz i nie akceptujesz ich wyborów, to także jesteś idolatrą z daleka od Pana.

Nie masz nic wspólnego z Jezusem – ocknij się i usłysz, co mówi Pan.

Jego kochaj, Jemu ufaj, twoje działanie i wybory życiowe nich będą zgodne z Jego nauką, a nie nauką tych, którzy projektują twoje życie – albo którym ty chcesz projektować i kontrolować.

Być blisko z Bogiem oznacza być z Nim w nieustannym dialogu, to cudowne napięcie, które budzi w nocy, wstaje rano, modli się Słowem, karmi Liturgią i Jego Ciałem. To szczęście człowieka.

To prawda, że dzisiejsze Słowa są wymagające, lecz mają moc uzdrowienia relacji między Bogiem a ludźmi. Uzdrawiają duszę i ciało.

Przyjęcie z akceptacją tego, co dzisiaj masz, tych bliźnich, tego miejsca, tych braków i nadmiarów oznacza, że jesteś uczniem Chrystusa, że godnie niesiesz swój krzyż, który ma cię doprowadzić do śmierci. Tak, do śmierci i do Zmartwychwstania w Nim.

Taką gwarancję miłości przekazuje nam Jezus.

I bądźcie wdzięczni.
—————
lucyna-montusiewicz-01Lucyna Montusiewicz, matka i żona, psycholog, nauczyciel akademicki, wieloletni przewodnik po Ziemi Świętej i Beskidach.
—————
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus powiedział do swoich apostołów:
«Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.
Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał.
Kto przyjmuje proroka jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma.
Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody».

Poleć innym!

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dyskusja

Tagi:
Email
Print
WP Socializer Aakash Web