IV Niedziela Adwentu (rok B), 20.12.2020 – komentarz do Ewangelii

17 grudnia 2020 14:23Komentowanie nie jest możliweViews: 641

Efekt motyla
● Rozważa: ks. Jakub Dzierżak ●

IV Niedziela Adwentu, rok B (20 grudnia 2020 r.)
Ewangelia: Łk 1,26-38 ●

Antonello_da_Messina – Zwiastowanie (Palermo)

Wydaje się, że istotne decyzje dla przyszłości świata podejmują wyłącznie politycy, ludzie biznesu oraz osoby mające potężne wpływy. Zwyczajni, szarzy ludzie, tacy jak my, nie mają tutaj nic do powiedzenia. Czy jednak na pewno?

Zwróćmy uwagę na sytuację, jaką przedstawia nam dzisiejsza Ewangelia. Młoda, skromna kobieta o imieniu Miriam, pochodząca z mało znaczącego miasteczka Nazaret, znajdującego się w prowincji rzymskiego imperium o nazwie Judea dowiaduje się, że będzie miała dziecko. Nic nadzwyczajnego, prawda? Zobaczmy jednak okoliczności tego zdarzenia. Po pierwsze, zwiastunem tej wiadomości nie jest ani test ciążowy ani ginekolog, ale archanioł przybywający z nieba. Po drugie, perspektywy dla nowo narodzonego chłopca nie miały się zakończyć na założeniu lokalnej spółki rybackiej, ale miał on zasiąść na tronie starożytnego króla Dawida i panować na wieki. Po trzecie, sprawcami poczęcia tego niezwykłego Dziecka mieli być nie Miriam i Józef, ale w Miriam miał zadziałać w sposób cudowny sam Najwyższy – Duch Święty, a narodzone Dziecko miało być Synem Bożym. Dla tej prostej, młodej kobiety taki news nie mieścił się w głowie. Polskie tłumaczenie w sposób bardzo łagodny oddaje nam jej reakcję: „zmieszała się na te słowa”, jednakże w greckim tekście oryginalnym użyte jest słowo diatarassō, które mówi, że Miriam była wstrząśnięta tą wiadomością. Trudno powiedzieć, ile pojmowała z tego wszystkiego, co mówił archanioł, ale możemy się domyślać, że niewiele.

W tej sytuacji istotny jest jeszcze jeden szczegół, bez którego nie można właściwie zrozumieć tej Ewangelii. Miriam była po pierwsze „pełna łaski”, a po drugie – „pełna Słowa”. Ta dziewczyna bardzo gorliwie poznawała słowo Boże. Słuchała go, a potem trawiła w swoim sercu tak długo, aby to słowo wchłonąć. Ona była rozpalona miłością do Boga mówiącego, miała ucho ciągle nastawione na wyłapywanie woli Bożej, która ukazywała się w przeróżny sposób. Dzięki temu w kluczowym momencie, pomimo wielkiego ciężaru decyzji, jaką trzeba było podjąć, powiedziała „TAK”. Pozornie nieznaczące słowo młodej dziewczyny z małej mieściny gdzieś tam w Galilei spowodowało wypełnienie się Bożych obietnic, o których możemy przeczytać w I czytaniu, gdzie Bóg mówi do Dawida: „Kiedy wypełnią się twoje dni i spoczniesz obok swych przodków, wtedy wzbudzę po tobie potomka twojego, który wyjdzie z twoich wnętrzności, i utwierdzę jego królestwo” (2 Sm 7,12).

Kiedy Kościół, a wraz z nim i świat znajdował się w kryzysie, Bóg nie powoływał jedynie potężnych władców. On posłużył się Biedaczyną z Asyżu, który był szaleńcem nie z tej ziemi. On posłużył się zamkniętą we francuskim klasztorze młodziutką karmelitanką Teresą od Dzieciątka Jezus. On posłużył się Matką Teresą z Kalkuty, żyjącą w porażającym ubóstwie materialnym i pomagającą ludziom cierpiącym.

Jeśli będziesz modlić się nawet przez krótką chwilę każdego dnia, szczerze prosząc Boga o zgodę na Jego plan; jeśli będziesz słuchać Ewangelii, szukać jej zrozumienia i wcielać ją w życie, Twoje z pozoru nieznaczące decyzje mogą mieć ogromne skutki dla wielu osób. Tak właśnie działa efekt motyla. To właśnie Ty możesz pomóc Jezusowi w zbawieniu całego świata. Tylko powiedz mu „TAK”.

————–

ks-Jakub-Dzierżak-121625660_257652342353226_6146185068164159951_nKs. Jakub Dzierżakkapłan diecezji rzeszowskiej. Obecnie posługuje w Parafii pw. Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny w Górnie. Posługuje również w Duszpasterstwie Osób Niesłyszących Diecezji Rzeszowskiej.

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do dziewicy poślubionej mężowi imieniem Józef, z rodu Dawida; a dziewicy było na imię Maryja.
Wszedłszy do Niej, Anioł rzekł: «Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami ». Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co by miało znaczyć to pozdrowienie.
Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie on wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca».
Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?»
Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego okryje Cię cieniem. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. a oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, którą miano za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego».
Na to rzekła Maryja: «Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego».
Wtedy odszedł od Niej Anioł.

Poleć innym!

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dyskusja

Tagi:
Email
Print
WP Socializer Aakash Web