I Niedziela Adwentu, 2 grudnia 2018 – komentarz do Ewangelii

30 listopada 2018 05:00Komentowanie nie jest możliweViews: 1169

Lekkość serca
● Rozważa: ks. Julian Wybraniec ●

I Niedziela Adwentu (2 grudnia 2018)
Czytania: Jer, 33,14-16; 1 Tes 3, 12 – 4,2
Ewangelia: Łk, 21,25-28.34-36 ●

Wiemy, jak trudno jest wysłuchać nawet dobrego koncertu, jeśli trapi nas jakiś problem. Spacerowanie po kwiecistych łąkach wcale nie jest przyjemne, jeśli dzień później czeka nas jakiś egzamin. Mamy wolny czas, ale nie wolne serce, gdyż ciążą na nim troski, niepozwalające nam cieszyć się muzyką ani też podziwiać piękna łąk. Jak zatem możemy postrzegać niewidzialną rzeczywistość duchową i słuchać tajemniczej symfonii boskich głosów?

Liturgia woła: wznieście wasze serca. Nasze serce natomiast przykute jest do ziemi. Jak je uwolnić? Syryjski autor Opat Izajasz mówi, iż serce staje się lekkie jak puch wraz z podmuchem Ducha Świętego. Jednak puch nie może być mokry od deszczu ani wilgotny od chmur, które nie pozwalają przeniknąć promieniom słonecznym. Słońce osusza puch i pozwoli mu pofrunąć. Naszym słońcem jest Chrystus, a promienie to Jego słowa.

Pijacy chwieją się i upadają, chociaż pili po to, aby poczuć się lżej. Jakaś osoba czuje się nieszczęśliwa, niezadowolona, czuje się nieprzystosowana, niezdolna, niepotrzebna. Zatrzymuje się w barze i pije, aby zapomnieć. Wydaje się, że to pomaga, ale na jak długo? Pijany nie zastanawia się nad tą kwestią: biedny człowiek, on nie może już żyć bez picia. W głębi serca wszyscy jesteśmy do niego w jakimś stopniu podobni. My też się boimy i zatrzymujemy w barze świata, aby pić wszystko to, co nam oferuje jako środek na zapomnienie o śmierci.

Pierwszą oznaką na to, iż jesteśmy pijani, jest niezdolność utrzymania się na własnych nogach, przechodzenie od jednego zainteresowania do drugiego, nieposiadanie stabilności. Zaczynamy poszukiwać jedynie rozrywki i nie tracimy żadnej okazji, aby tylko śmiać się i cieszyć.

Smutne jest życie tego, kto zapomina, iż najważniejszą sprawą jest to, co nas czeka w przyszłości.

Kto się upija, czyni to, aby zapomnieć. Człowiek niespokojny natomiast pamięta o wszystkim, ciągle przejmuje się każdą drobnostką, traci właściwe spojrzenie na sprawy, aż w końcu z igieł robi widły i zapomina o rzeczach najważniejszych.

Niezwykle ważny jest niedzielny odpoczynek. Po sześciu dniach trudów musimy mieć możliwość zatrzymania się i pomyślenia o przyszłym życiu. Pierwszy dzień tygodnia, jak mówią autorzy wschodni, powinien nam przypominać o ósmym dniu, o życiu po zmartwychwstaniu, o wieczności.

x. Julian WybraniecKs. Julian Wybraniecw maju 2012 r. przyjął święcenia kapłańskie. Obecnie jest wikariuszem w rzeszowskiej katedrze. Jego pasją jest liturgia oraz muzyka liturgiczna w teorii i praktyce.

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec huku morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą. a gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie.
Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie spadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi.
Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym».

Poleć innym!

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dyskusja

Tagi:
Email
Print
WP Socializer Aakash Web