Czwarta Niedziela Adwentu, 18 XII 2016 – komentarz do Ewangelii

16 grudnia 2016 07:12Komentowanie nie jest możliweViews: 739

Natalia Klocek (DSC_0823)(Nie)wierzący Józef

▼ Rozważa: Paweł Beyga ▼

 

IV Niedziela Adwentu (18 grudnia 2016)

Czytania: Iz 7, 10-14; Rz 1, 1-7 

Ewangelia: Mt 1, 18-24 

 

Gdybyśmy byli na miejscu Józefa, być może nawet nie moglibyśmy zasnąć. Oto miłość jego życia oznajmia, że nosi pod swoim sercem dziecko. Józef dobrze wiedział, iż nie jest to jego dziecko. Zazwyczaj tę scenę kaznodzieje tłumaczą, jako brak wiary męża Maryi Dziewicy.

Jednakże można na tę sytuację spojrzeć z innej perspektywy. Józef niekoniecznie musiał tracić wiarę. Być może, jako człowiek prawy, nie chciał wchodzić „z butami”, ze swoim tylko ludzkim sposobem patrzenia, w Boże sprawy. Z takiego punktu widzenia Józef nie jawi się, jako niedowiarek, ale człowiek wielkiej pokory.

W dolnośląskim pocysterskim opactwie w Krzeszowie Michael Willmann wymalował radości i smutki Józefa. Jeden z obrazów przedstawia smutek Józefa, gdy ten wsparty na ramieniu rozmyśla nad tajemnicą Wcielenia. Śląski Rembrandt  kontrastuje zmartwienie Józefa ze spokojem Maryi. Kolejny obraz to radość Józefa, który klęcząc przed Dziewicą i Matką przyjmuje Dziecię w Jej łonie. Oczywiście, w semickim świecie Józef nigdy nie mógłby klęczeć przed Maryją, On jednak klęczał przed Nią, jak dzisiaj my przed monstrancją. Ona bowiem przyniosła światu Zbawiciela, stając się żywą monstrancją.

Pamiętajmy nie tylko o rozterkach Józefa, ale także o jego wielkiej wierze. Tylko Józefowi przypadło w udziale przez lata karmić Chleb życia wiecznego ziemskim chlebem. Może on być wzorem dla dzisiejszych mężczyzn, którzy boją się odpowiedzialności i przyjęcia potomstwa. Józef to trzecia, obok Maryi i Jana Chrzciciela, postać adwentu. Stoi on nieco w cieniu, jednak nie otwierając ust na kartach ewangelii przemawia i dzisiaj swoimi czynami.

 

Pawel-Beyga-2013-09Paweł Beyga – ukończył studia teologiczne na Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu, związany z duszpasterstwem Tradycji katolickiej przy kościele Najświętszej Maryi na Piasku we Wrocławiu. Teolog – „ratzingerysta”. Jego teksty ukazywały się m.in. na portalach Liturgia.pl, DEON.pl, Nowy Ruch Liturgiczny i Dziennik Parafialny.

 

Słowa Ewangelii według świętego  Mateusza

Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem prawym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów». A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez proroka: Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy „Bóg z nami”. Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.

Poleć innym!

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dyskusja

Tagi:
Email
Print
WP Socializer Aakash Web