Halloween? Nie, dziękuję

28 października 2015 10:22Komentowanie nie jest możliweViews: 983

Jaromir Kwiatkowski ●halloween

Halloween to stare pogańskie święto. Jest przejawem okultyzmu, którego korzenie sięgają obchodów Święta Duchów i celtyckiego boga śmierci. To święto, w którym czci się kulturę śmierci. Już samo to podpowiada, że lepiej trzymać się od niego z daleka.

Jak przypomniał swego czasu Marcin Konik-Korn w małopolskiej edycji „Niedzieli”, polegało ono

„na kontaktowaniu się z zaświatami, po to, by odkryć przyszłość, nabrać mocy, zaspokoić potrzeby zmarłych”.

W XIX w. obyczaje Halloween dotarły wraz z emigrantami z Wysp Brytyjskich do Ameryki, a stamtąd – w ramach procesu amerykanizacji i komercjalizacji popkultury – od jakiegoś czasu docierają do nas. I próbują zastąpić obyczajowość i obrzędowość związaną z Uroczystością Wszystkich Świętych i Dniem Zadusznym.

Najgroźniejsze jest to, że Halloween się u nas bagatelizuje. Często można usłyszeć, nawet od osób uważających się za wierzących: „Co w tym złego, że dzieci przebierają się w czarownice i diabły? Przecież to tylko niewinna zabawa”. Problem w tym, że otwieramy się wtedy na rzeczywistość, w której panują złe duchy. I jeżeli nawet my traktujemy to jako niewinną zabawę, to diabeł chętnie odpowie na każde zaproszenie człowieka. Czy „niewinna” zabawa w piekło służy czemuś dobremu?

„Halloween to największe święto satanistyczne. Święto, podczas którego – tam, gdzie jest ono obchodzone – jest porywanych i składanych w ofierze szatanowi najwięcej dzieci, jest odprawianych najwięcej >>czarnych mszy<<. Symbolika wydrążonej dyni wystawionej przed dom nie jest związana z zabawą, tylko jest znakiem, że oddaję swój dom, rodzinę, duszom potępionym. To już nie jest zabawa. Czasami gimnazjaliści mówią mi: >>Pani Patrycjo, to nawet cukierków nie wolno wziąć w Halloween?<<. Odpowiadam: >>A wziąłbyś cukierki od szatana?<<. >>No nie<<. >>A tu bierzesz, bo idziesz na jego imprezę<<”

– przestrzegała niedawno na Dzienniku Parafialnym Patrycja Hurlak, „nawrócona wiedźma”.

Najgorsze jest w tym wszystkim to,  że cała otoczka Halloween służy jedynie zyskowi producentów halloweenowych gadżetów i właścicieli knajp. Czy warto nabijać im kasę, ryzykując życiem wiecznym?

Dlatego, gdy ktoś pyta mnie, czy obchodzę Halloween, odpowiadam: nie, bo jestem chrześcijaninem. A jedno z drugim nie da się pogodzić.

Poleć innym!

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dyskusja

Tagi:
Email
Print
WP Socializer Aakash Web