XXVII Niedziela Zwykła (A), 5 października 2014 – komentarz do Ewangelii

2 października 2014 21:27Komentowanie nie jest możliweViews: 1946

Przypowieść prawdę Ci powie

● Rozważa: ks. Julian Wybraniec ●

XXVII Niedziela Zwykła, rok A (5 października 2014)
Czytania: Iz 5, 1-7; Flp 4, 6-9
Ewangelia: Mt 21, 33-43 ●

winnicaNauka dzisiejszej Ewangelii jest nadzwyczaj bogata. Kiedy spokojnie pochylimy się nad nią, odkryjemy jak wiele przypowieść o dzierżawcach winnicy mówi nam o Bogu Ojcu, o Jezusie oraz o człowieku. Zatem do dzieła.

Przypowieść wyjaśnia prawdę o Bogu Ojcu.

Bóg ufa człowiekowi. Właściciel powierzył swoją winnicę rolnikom i nie przyszło mu nawet na myśl, by ich pilnować, by roztaczać nad nimi policyjny dozór. Pozostawił ich z konkretnym zadaniem, a sam odjechał. Bóg traktuje człowieka jak współpracownika. To, że Bóg powierza człowiekowi zadanie, oznacza, że wszyscy ludzie będą musieli pewnego dnia rozliczyć się z wykonanej pracy.

Bóg jest cierpliwy. Pan wysyłał posłańca za posłańcem. Gdy jednego posłańca źle potraktowano, nie wyruszał z nagłą zemstą. Dawał rolnikom wiele szans, by odpowiedzieli na jego apel. Bóg cierpliwie znosi ludzi, pomimo ich grzesznego postępowania, i nie odrzuca ich precz.

Kiedyś czeka nas sąd Boży. W końcu pan winnicy zabrał ją niegodziwym rolnikom i dał innym. Najsurowiej Bóg sądzi wtedy, gdy zabiera od nas to zadanie, które wcześniej sam nam powierzył.

Przypowieść wiele mówi o Jezusie.

Mówi o uznaniu, jakiego Jezus dla siebie żąda. Jezus wynosi swoją osobę ponad sukcesję prorocką. Ci, którzy przyszli przed Nim, byli posłańcami Bożymi. Nikt nie mógł odmówić im uznania, ale byli tylko sługami. Jezus jest Synem. Nie można Go porównać nawet z największymi spośród tych, co Go poprzedzili.

Mówi o ofierze Jezusa. Jak wynika z tej przypowieści, Jezus dobrze wiedział, co Go czeka. Syn z podobieństwa został zabity rękami niegodziwych ludzi. Jezus nigdy nie miał żadnej wątpliwości co do czekającego Go końca. Mimo to, nie dlatego umarł, że był zmuszony. Godził się na swoją śmierć i szedł na jej spotkanie z otwartymi oczami.

Przypowieść wiele mówi o człowieku.

Mówi o przywileju człowieka. Winnica miała ogrodzenie, prasę do tłoczenia winogron, więżę – wszystko to, co ułatwia pracę rolnikowi i czyni go zdolnym należycie wywiązywać się z obowiązków. Bóg nie tylko zleca nam jakieś zadanie, lecz daje też środki potrzebne do jego wykonania.

Mówi o wolności człowieka. Pan pozostawił rolników, pozwalając im wykonać zadanie według ich upodobania. Bóg nie jest nadzorcą – tyranem. Bóg jest podobny do mądrego dowódcy: wyznacza człowiekowi zadanie i obdarzywszy go zaufaniem, pozwala je wykonać.

Mówi o odpowiedzialności człowieka za swoją pracę. Jesteśmy odpowiedzialni za sposób wykonania powierzonego nam przez Boga zadania.

Mówi, że grzech jest przemyślanym krokiem. Rolnicy realizują z rozmysłem przyjęty plan buntu i nieposłuszeństwa wobec pana. Grzech jest celową opozycją wobec Boga, jest świadomym kroczeniem po naszej własnej drodze, choć wiemy bardzo dobrze, jaka jest droga Boża.

Wszystko, co jest nam potrzebne do żywej i pięknej relacji z Bogiem oraz innymi ludźmi, już mamy. Od nas zależy, czy zechcemy to wykorzystać. Nie musimy się obawiać naszej niegotowości czy niegodności, bo – jak śpiewamy przed Ewangelią – „Nie wyście mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili”. Wielki jest dar i wspaniałe zadanie jakie stawia przed nami Bóg. Idźmy bez obaw za Nim i z Nim przez życie, wśród ludzi, pośród trudności i radości, jakie nas otaczają, i wydawajmy owoce tej wspaniałej relacji.

 

x. Julian WybraniecKs. Julian Wybraniec – w maju 2012 r. przyjął święcenia kapłańskie. Obecnie jest wikariuszem w parafii pw. św. Brata Alberta w Kolbuszowej. Jego pasją jest liturgia oraz muzyka liturgiczna w teorii i praktyce.
————–

Ewangelia wg św. Mateusza

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści! Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy zobaczywszy syna mówili do siebie: “To jest dziedzic; chodźcie zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc właściciel winnicy przyjdzie, co uczyni z owymi rolnikami?». Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: Właśnie ten kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce».

Fot. winnicy: Wikipedia

 

Poleć innym!

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dyskusja

Tagi:
Email
Print
WP Socializer Aakash Web