O. Salij o papieżu. “Po co Kościołowi papież?” – recenzja

2 sierpnia 2012 15:44Komentowanie nie jest możliweViews: 157

Istnieje – również wśród samych katolików – wiele nieporozumień oraz nieprawdziwych wyobrażeń, wynikających często niestety z ignorancji. Jest zatem wystarczająco dużo powodów, dla których warto było wydać książkę Po co Kościołowi papież?, porządkującą i wyjaśniającą pewne kwestie.

Zaznajomiony już z kilkoma pozycjami o. Jacka Salija, które wiele razy w dyskusjach pomogły mi w odpieraniu ataków na Kościół, wziąłem się za czytanie książki zatytułowanej Po co Kościołowi papież? pewien, że znajdę w niej rzeczy cenne. Pytanie w tytule sugeruje na samym wstępie, jeszcze nim zaczniemy choćby kartkować pozycję, że tym razem mamy do czynienia z tekstami dotyczącymi papieża i jego roli w Kościele katolickim.

Papiestwo – kość niezgody

Temat papiestwa jest bardzo często wykorzystywany w atakach przez przeciwników Kościoła. Nieomylność następcy Piotra czy jego szczególną rolę w Kościele obierają sobie za cel zarówno ateiści, jak i protestanci. Między katolikami a protestantami i wieloma innymi wyznaniami chrześcijańskimi temat ten stanowi kość niezgody. Istnieje także wiele – również wśród samych katolików – nieporozumień oraz nieprawdziwych wyobrażeń, wynikających często niestety z ignorancji. Jest zatem, jak widzimy, wystarczająco wiele powodów, dla których warto było wydać książkę Po co Kościołowi papież?, porządkującą i wyjaśniającą pewne kwestie. Skorzystają na tym sami katolicy, dowiadując się wielu rzeczy na temat szczególnej posługi papieża, oraz ci, którzy nie przyjmują katolickiej wizji papiestwa, ale chcieliby wiedzieć, dlaczego na następcę św. Piotra mówimy „Ojciec Święty”, dlaczego uważamy, że w sprawach wiary i moralności jest nieomylny, i dlaczego powinniśmy być z nim, jako z biskupem Rzymu, w jedności, by nie wypaść z Kościoła.

Możliwe, że komuś przebiegła przez głowę myśl, że może Kościół lekko przesadza z prymatem papieża, że może to nie jest tak istotne, że może w pierwszych wiekach – czy nawet dziesięcioleciach chrześcijaństwa, gdy jeszcze świeża była pamięć o Jezusie Chrystusie, Jego działalności i słowach – Kościół funkcjonował inaczej, a potem to ludzie wymyślali pewne koncepcje i zniekształcili czystą wiarę Apostołów. O. Jacek Salij wie, że żeby zaradzić takim wątpliwościom, konieczne jest sięgnięcie do źródeł, a więc do Pisma Świętego i tekstów pierwszych Ojców Kościoła.

W co wierzyli pierwsi chrześcijanie?

W pierwszych rozdziałach książki autor obficie cytuje Pismo Święte, a także przytacza fragmenty z dzieł chrześcijan z pierwszych wieków, by pokazać, że prymat św. Piotra oraz jego następców był widoczny od początku chrześcijaństwa. Właściwie od czasów apostolskich, co pokazuje samo Pismo Święte. Czytelnik zapoznający się z listami papieża Klemensa (ok. 95 rok) czy św. Ignacego z Antiochii (ok. 108 rok) będzie zaskoczony, że już wtedy o urzędzie papieskim myślano w sposób nam bardzo bliski.

Autor w innej swojej książce napisał, że lubi zagłębiać się w teksty pochodzące z pierwszych wieków – a nawet dziesięcioleci – chrześcijaństwa, gdyż doznaje się wtedy wspaniałego uczucia – widać bardzo wyraźnie, że pierwsi chrześcijanie, rzekomo wyznający prawdziwą wiarę (w przeciwieństwie do naszej współczesnej – zanieczyszczonej niepotrzebnymi dogmatami i przepisami), wierzyli mniej więcej tak samo, jak my teraz. Widać jak na dłoni tę wspólnotę w wierze, mimo dzielących nas wieków. I rzeczywiście, warto zapoznać się z fragmentami tekstów przytoczonymi przez autora, by doznać czegoś podobnego i stwierdzić z całą pewnością, że urzędu papieskiego nie wymyśliliśmy sami, ale został ustanowiony przez Chrystusa. Jego główną pozycję w Kościele katolickim oraz funkcję ochrony wiary, którą wypełnia, widać od samego początku chrześcijaństwa.

Warto przeczytać

Bardzo ciekawy dla mnie był szczególnie tekst poświęcony słynnej postaci papieżycy Joanny, która jak wynika z dostępnych źródeł… nigdy nie istniała. Motyw ten, mający być przykładem na zepsucie oraz głupotę Kościoła katolickiego, przewija się czasem w książkach oraz filmach, ukazując katolicyzm w fałszywym świetle. Warto więc zapoznać się z faktami związanymi z tym tematem, a potem samodzielnie wyciągnąć wnioski.

Bardzo polecam tę książkę. Nawet nie dlatego, żeby zaspokoić swoją ciekawość dotyczącą papieżycy czy rzekomych herezji i błędów papieży Wiktora, Liberiusza oraz Honoriusza, które też zostały, przy pomocy odwołań do tekstów źródłowych, omówione przez o. Salija. Warto czytać książki dominikanina, bo charakteryzują się przejrzystością i niezwykłym porządkiem, co bardzo sprzyja zarówno przyjemnej lekturze, jak i przyswojeniu przydatnej, wartościowej wiedzy.
————————–
Tomasz Powyszyński jest absolwentem politologii i filologii polskiej Uniwersytetu Śląskiego w Rybniku. Zajmuje się korektą i redakcją tekstów. Pod pseudonimem Emil Ruciński prowadzi blog apologetyczny: www.ciemnogrodzianin.blogspot.com.

Poleć innym!

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dyskusja

Tagi:
Email
Print
WP Socializer Aakash Web