Na Rok Wiary. Refleksja o wierze

25 października 2012 16:43Komentowanie nie jest możliweViews: 218

Ks. Łukasz ▼

„Dziś ja, jako pierwszy, pragnę powiedzieć wam, że wierzę mocno w Jezusa Chrystusa, naszego Pana. Tak, wierzę i powtarzam jak swoje własne słowa apostoła Pawła: «Choć nadal prowadzę życie w ciele, jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie»”.

To swoiste wyznanie wiary błogosławiony Jan Paweł II przekazał młodym całego świata na placu Świętego Piotra 15 sierpnia 2000 r. Papież był szczególnie uwrażliwiony na ich sprawy.

Już w dniu inauguracji swojego pontyfikatu 22 października 1978 r. Papież z Polski skierował do nich słowa: „Wy jesteście nadzieją Kościoła, jesteście moją nadzieją!”. Spotykał się z młodymi podczas każdej pielgrzymki, a obie strony dobrze czuły się w swoim towarzystwie:

  • Staliśmy gdzieś w środku błoń, daleko od Papieża, ale szczęśliwi, że Go słyszymy.
  • Zmoczyła nas ulewa, ale mimo to jesteśmy szczęśliwi ze spotkania z Nim.
  • W naszych sercach niesiemy radość. Dziś również jesteśmy szczęśliwi.

To kilka komentarzy, które obrazują atmosferę, jaka towarzyszyła tym spotkaniom.

Jest mi dobrze przy Chrystusie, dobrze, gdy wchodzę w przestrzeń spotkania. Jestem pewien, że moje kruche słowa modlitwy docierają do Jego uszu. Wypowiadane z głębi serca radują także Jego serce. Nieczęsto zdaję sobie z tego sprawę. On ma radość z mojej modlitwy. Znalazłem szczęście w modlitwie. Szczęściem dla Boga jest moje szczęście spotkania z Nim. Jestem szczęściarzem.

Kiedy lgniemy do Niego uświadamiamy sobie, że nawet „szczypta” gorącej modlitwy może odwrócić bieg wydarzeń, zmienić naszą sytuację. Bóg, widząc nasze pragnienie uszczęśliwienia Go, bardzo pragnie uszczęśliwić nas.

Człowiek został stworzony do szczęścia. Rzeczywiście szukamy właśnie Jezusa, kiedy marzymy o szczęściu. To On czeka na nas, gdy nic z tego, co znajdujemy, nas nie zadowala. To On jest pięknem, które tak pociąga. To On wzbudza pragnienie radykalności, które nie pozwala iść na kompromisy. To pobudza do zrzucenia masek, które czynią życie fałszywym. To On czyta w sercach decyzje najbardziej autentyczne, które inni chcieliby przytłumić. To Jezus wzbudza pragnienie, by uczynić z życia coś wielkiego. Budzi wolę pójścia za ideałem. Skłania do tego, by nie dać się pochłonąć przeciętności. Odwagi!

Poleć innym!

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dyskusja

Tagi:
Email
Print
WP Socializer Aakash Web