Jezus na pierwszym miejscu

21 lipca 2012 09:24Komentowanie nie jest możliweViews: 131

XVI niedziela zwykła, rok B (22 lipca 2012)
Perykopa ewangeliczna: Mk 6,30-34
Rozważa: ks. Tomasz Blicharz ▼


Jezus litował się nad ludźmi, którzy gromadzili się, by Go posłuchać, zobaczyć cud. Byli znękani i porzuceni. Porzuceni przez kogo? Przez tych, którzy mieli być ich duchowymi przywódcami – kapłanów, uczonych w Piśmie, faryzeuszy.

Ci prości ludzie w oczach przywódców jakże często byli tylko wielkimi grzesznikami, z którymi ci pobożni nie chcieli mieć nic wspólnego, a Jezus szukał owych prostych ludzi i im pomagał. Obym ludzi, którzy nie praktykują miłości miłosiernej, nie naśladował, a szedł drogą, którą ukazał w swej Ewangelii Jezus.

Bóg pragnie być blisko ludzi. On jest pełnią, On jest ich opieką, ich troską, ich ramionami. To on chce zapewnić człowiekowi wszystko, czego ten potrzebuje – w zamian wymaga wierności swoim słowom. Izrael spotkał się z Bogiem na pustyni. Spotkał się nie tylko dlatego, że trzeba wszystko porzucić, by dostrzec miłość Boga, ale również dlatego, że Bóg chciał uświadomić człowiekowi, w jakiej jest sytuacji – w takiej, która niejednokrotnie prowadzi do bezradności. Stan ten jest bliski człowiekowi, który liczy tylko na siebie. Ten, kto liczy na Boga, nawet na pustyni jest niesiony jak na skrzydłach.

Jezus widział, że oni są „jak owce nie mające pasterza”. To było Jego główne zmartwienie. Bo nie brak pieniędzy, choroby, zmęczenie, brak pracy, ale właśnie „brak pasterza” był ich bolączką. Czy możemy w naszych rozmowach z przyjaciółmi powiedzieć, że litujemy się nad nimi, bo nie mają pasterza. Czy mamy odwagę powiedzieć im, że Dobrym Pasterzem jest tylko Jezus?

Czy może zamiast tego udzielamy im ludzkich, zdroworozsądkowych porad typu: nie przejmuj się, jakoś to będzie, rozpocznij kolejne studia podyplomowe, bardziej staraj się w pracy, wyjedź na wakacje, zrelaksuj się. I choć są to pożyteczne rady, to jeśli nasi przyjaciele nie mają Pasterza, nie mają Jezusa Chrystusa na pierwszym miejscu w swoim życiu, to wtedy te nasze porady niczemu nie posłużą, do niczego ich nie doprowadzą.

————–

Ks. Tomasz Blicharz – ceniony młody kaznodzieja i rekolekcjonista z diecezji rzeszowskiej. Ostatnio nazywany również duszpasterzem blokowisk rzeszowskich. Pisał rozważania biblijne do rzeszowskiego dodatku do „Niedzieli”. Jak sam twierdzi: Biblii nie studiował, tylko próbuje nią żyć.

————–
Tekst Ewangelii (Mk 6,30-34)
Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco. Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. Odpłynęli więc łodzią na miejsce pustynne, osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich uprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać.

Poleć innym!

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dyskusja

Tagi:
Email
Print
WP Socializer Aakash Web