Jak ważne jest to, co człowiek posiada

11 sierpnia 2012 18:30Komentowanie nie jest możliweViews: 120

XIX niedziela zwykła, rok B (12 sierpnia 2012)
Perykopa ewangeliczna: J 6,41-51
Czytania: 1 Krl 19,4-8; Ef 4,30-5,2
Rozważa: ks. Tomasz Blicharz ▼


Dary Boże służą tylko wtedy, kiedy przekazuje się je dalej. Gdyby mąż Boży opisany w księdze Królewskiej zatrzymał dar od drugiego człowieka dla siebie, nikt z nich nie doświadczyłby cudu rozmnożenia chleba.

Tylko wtedy doświadczamy Bożego działania, kiedy to, co wydaje się, że jest przeznaczone tylko dla nas, zaczyna służyć innym. Dary Boże nie rozmnażają się przez ich przyjmowanie, ale przez dzielenie się nimi z innymi ludźmi.

Jedność jest darem. Św. Paweł w liście do Efezjan pisze: „Usiłujcie zachować jedność”. Co ciekawe, nie nakazuje: „zachowajcie jedność”. Autor listu bardzo dobrze wie o tym, że zachowanie jedności nie jest rzeczą prostą, nie dokonuje się ot tak. O jedność trzeba walczyć. Św. Paweł podpowiada, że drogą do budowania jedności jest pokój. Kto ma w sercu dużo pokoju, potrafi zauważyć drugiego człowieka, potrafi przebaczyć popełnione winy – ten na pewno potrafi walczyć o jedność.

Opis rozmnożenia chleba, którego kulisy rozważamy już trzeci tydzień, mówi nam o jednej bardzo ważnej rzeczy pomagającej zrozumieć, jak ważne jest to, co człowiek posiada. Chrystus dokonał cudu, wykorzystując to, co było własnością człowieka. Pewien chłopak miał tylko pięć chlebów i dwie ryby. I to wystarczyło, aby Bóg zadziałał. Czasem zastanawiamy się, ile darów posiadamy. Może wystarczy jedna rzecz, może wystarczy pięknie mówić, może wystarczy się ładnie uśmiechać, może wystarczy pomagać innym, aby Bóg przyjął ten drobny dar i dzięki niemu dokonał wielkiego cudu.
————–

Ks. Tomasz Blicharz – ceniony młody kaznodzieja i rekolekcjonista z diecezji rzeszowskiej. Ostatnio nazywany również duszpasterzem blokowisk rzeszowskich. Pisał rozważania biblijne do rzeszowskiego dodatku do „Niedzieli”. Jak sam twierdzi: Biblii nie studiował, tylko próbuje nią żyć.

————–
Tekst Ewangelii (J 6,41-51)
Żydzi szemrali przeciwko Niemu, dlatego że powiedział: Jam jest chleb, który z nieba zstąpił. I mówili: Czyż to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę my znamy? Jakżeż może On teraz mówić: Z nieba zstąpiłem. Jezus rzekł im w odpowiedzi: Nie szemrajcie między sobą! Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Napisane jest u Proroków: Oni wszyscy będą uczniami Boga. Każdy, kto od Ojca usłyszał i nauczył się, przyjdzie do Mnie. Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto /we Mnie/ wierzy, ma życie wieczne. Jam jest chleb życia. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata.

Poleć innym!

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dyskusja

Tagi:
Email
Print
WP Socializer Aakash Web