Madonna z Guadalupe – najbardziej tajemniczy obraz świata!

18 kwietnia 2011 16:52Komentowanie nie jest możliweViews: 130

guadalupeWielcy malarze, lekarze i uczeni badali przez lata cudowny wizerunek. Wniosek był jeden – obraz Madonny z Guadalupe nie jest dziełem człowieka! W świetle współczesnej nauki nie da się wyjaśnić istnienia i tajemnicy wizerunku…

Paul Badde – dziennikarz i historyk, zafascynowany historią i nadprzyrodzoną istotą obrazu z Guadalupe, postanowił osobiście pojechać do Meksyku, by zdobyć jak najwięcej informacji na ten temat. Na podstawie tej podróży oraz kilku innych, m.in. do Hiszpanii, Jerozolimy i Rzymu, powstała niniejsza książka, która stała się świadectwem wiary, odwagi, wrażliwości i tęsknoty autora za… Matką.

Historia wizerunku sięga roku 1531. W 12 lat po podboju Meksyku przez hiszpańskich konkwistadorów prostemu, 57-letniemu Indianinowi Juanowi Diego u podnóża wzgórza Tepeyac, ukazuje się Matka Boża. Madonna poleca mu, by przekazał miejscowemu biskupowi, iż życzy sobie, by w tym miejscu wzniesiono kościół pod jej wezwaniem. Indianin zanosi wiadomość do biskupa Francisco Zumarragi. Ten jednak nie daje wiary jego opowieści.

Juan Diego jeszcze dwukrotnie powraca na szczyt, oczekując pomocy i wskazówek. Tam Maryja ukazuje mu się ponownie i radzi, by wrócił tu za dwa dni i nazbierał naręcze róż, które mają zakwitnąć mimo mrozu na tym skalistym stoku. 12 grudnia Indianin przybywa na wyznaczone miejsce, tam odnajduje obiecane kwiaty, zrywa je i chowa pod tilmą (indiański płaszcz). Gdy na oczach biskupa odwija róże, na tkaninie tilmy pojawia się blisko półtorametrowy wizerunek Matki Boskiej. Ten oto cud wystarczył za dowód i jeszcze w tym samym roku zaczęto budować pierwszy kościół ku czci Madonny. Św. Juan Diego został opiekunem bazyliki i spędził tam resztę życia. W maju 1990 roku beatyfikował go papież Jan Paweł II, a 31 lipca 2002 roku został on kanonizowany.

Uznawany za święty obraz Matki Boskiej do dziś znajduje się w świątyni u podnóża góry Tepeyac. Każdego dnia tysiące ludzi przybywa, aby oddać cześć Dziewicy z Guadalupe. Cudowny obraz przez wiele lat poddawany był badaniom i analizom naukowym, które prowadziły do coraz bardziej zdumiewających wniosków i niezwykłych odkryć.

Najbardziej zadziwiającym jest fakt, że na obrazie nie ma żadnych śladów znanych barwników syntetycznych oraz żadnych pigmentów pochodzenia organicznego, mineralnego lub roślinnego. Na płótnie nie ma również żadnych śladów wstępnego malowania oraz innych środków używanych przez malarzy. Każda farba jest związkiem chemicznym, którego cząsteczki wiążą się z tkaniną. Kiedy ich tam nie ma, nie ma też koloru, a więc i obrazu! Ponadto włókna tkaniny są naturalne i płótno z agawy powinno było się rozpaść po 20 latach!

Wykazano również, że układ gwiazd na płaszczu Maryi jest identyczny z tym, jaki miał miejsce nad Meksykiem w grudniu 1531 roku. Układ ten nie jest przedstawiony geocentrycznie, to znaczy tak, jakby obserwator znajdował się na Ziemi, lecz heliocentrycznie, czyli tak, jakby obserwator znajdował się na Słońcu.

Wymieniłam tylko dwa z zadziwiających odkryć, które wskazują na tajemnicze źródło pochodzenia obrazu. Po więcej szczegółów, zapraszam do lektury. Zapewniam, że książka jest napisana bardzo ciekawie, a odkrywanie kolejnych tajemnic obrazu fascynuje i zachwyca.

Pamiętajmy jednak, że ów zagadkowy obraz to nie tania sensacja. Te nadzwyczajne znaki mają rozbudzić naszą małą wiarę, byśmy mogli rozpoznać prawdziwego Autora dzieła i dostrzec, że jedynie w Bogu odnajdziemy prawdziwe szczęście.

Anna Pomianek

Link do książki: http://www.tolle.pl/pozycja/guadalupe

Poleć innym!

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dyskusja

Tagi:
Email
Print
WP Socializer Aakash Web