I Niedziela Adwentu (C), 28 listopada 2021 – komentarz do Ewangelii

26 listopada 2021 07:14Komentowanie nie jest możliweViews: 192

Adwent czasem miłości Boga i bliźniego
● Rozważa: dk. Piotr Wąsacz ●
I Niedziela Adwentu (C), 28.11.2021
Ewangelia: Łk 21, 25-28.34-36●

Kiedy członkowie rodziny przygotowują się na narodziny dziecka, ich życie ulega całkowitemu przewartościowaniu, w pewnym sensie rozpoczyna się jakiś nowy etap w ich wspólnym funkcjonowaniu. Sprawy, które do tej pory wydawały się nienaruszalne i były swego rodzaju „ świętością”, okazują się mało istotne i zostają odsunięte na dalszy plan. Można powiedzieć, że w tym czasie przygotowania nic nie jest ważniejsze od poczętego dziecka, które ma przyjść na świat. Wszystko koncentruje się wokół niego. Ci, którzy darzą je miłością, dostosowują swoje życie do jego potrzeb.

Dzisiejsza niedziela rozpoczyna w Kościele czas Adwentu – radosnego oczekiwania na obchody  uroczystości Narodzenia Jezusa Chrystusa. To w życiu każdego z nas nowy etap, jest to bowiem początek roku liturgicznego. Dla człowieka wierzącego okres ten jest niezwykle ważny. Możemy się zastanawiać: Co zrobić, żeby jak najlepiej przeżyć czas Adwentu i przygotować się do nadchodzących świąt? Odpowiedź na to pytanie zdaje się nam dawać dzisiejsza Liturgia Słowa.

W drugim czytaniu (1 Tes 3,12–4,2) jesteśmy zachęceni przez św. Pawła Apostoła do realizowania w swoim życiu dwóch postaw: jeszcze większej miłości do drugiego człowieka oraz stawania się coraz doskonalszymi. O ile ten pierwszy nakaz jest zrozumiały o tyle drugi może dziwić. Jak człowiek może być doskonały, skoro tą cechę posiada tylko Bóg? Nie chodzi tutaj o to, by stać się równym Bogu, ale by jak najbardziej się do Niego upodobnić. Żeby stać się podobnym do kogoś, naśladować go, trzeba najpierw dobrze tą osobę poznać, do tego zaś potrzebne jest nawiązanie racji, stworzenie jakiejś wyjątkowej więzi. Apostoł Narodów zaprasza nas zatem do nawiązania relacji z Chrystusem. Te dwie postawy na czas Adwentu – praktykowanie miłości bliźniego i wchodzenie w relację z Chrystusem – proponuje nam dzisiaj Słowo Boże.

W Ewangelii Jezus ostrzega swoich uczniów przed brakiem czuwania. Prosi, by ich serca „nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych” (por. Łk 21,34). Nie bez przyczyny właśnie te słowa słyszymy u progu Adwentu. Grozi nam bowiem niebezpieczeństwo „duchowego uśpienia”, braku czujności, bezrefleksyjnego przeżycia tego świętego czasu. Aby nie poddać się tej pokusie, warto powziąć adwentowe postanowienie. Musimy pamiętać, że ta praktyka nie polega wyłącznie na rezygnacji z jakiegoś dobrodziejstwa: komputera, słodyczy czy telewizji. Równie dobrze można dodać jakiś punkt do swojego planu dnia: poświęcić więcej czasu dla rodziny, wypełnić dobry uczynek wobec kolegi czy koleżanki w pracy, zatroszczyć się o to, by więcej czasu poświęcać na modlitwę.

Jak zapewne łatwo się domyślić, taka dyspozycja wymaga zaangażowania, wysiłku i ofiary. Właśnie te trzy postawy chronią nas przed brakiem czujności.

Nie można zapomnieć, że wszystkie nasze starania i ofiary nie przyniosą dobrych owoców, jeśli nie będą wsparte Bożą łaską. To Ona jest źródłem i początkiem adwentowego nawrócenia. Dlatego najważniejszą praktyką w tym czasie jest modlitwa, budowanie relacji z Jezusem, który zachęca nas dzisiaj, byśmy „modlili się w każdym czasie” (por. Łk 21,36).

Prośmy Go zatem, by nas uzdalniał do dobrego przeżycia Adwentu.

Niech oczekiwanie na narodziny Jezusa sprawi, że nasze życie ulegnie przewartościowaniu. Niech nic nie będzie dla nas ważniejsze niż On sam!
————————————
dk. Piotr Wąsaczdiakon Diecezji Rzeszowskiej, student Wyższego Seminarium Duchownego w Rzeszowie.


Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Jezus powiedział do swoich uczniów:
Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec huku morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie.
Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie spadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi.
Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym.

Poleć innym!

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dyskusja

Tagi:
Email
Print
WP Socializer Aakash Web