XV niedziela zwykła, 12 lipca 2020 – komentarz do Ewangelii

10 lipca 2020 10:24Komentowanie nie jest możliweViews: 130

Nie zioła ich uzdrowiły ani nie okłady,
lecz słowo Twe, Panie, co wszystko uzdrawia.
Bo Ty masz władzę nad życiem i śmiercią
.”
(Mdr 16,12-13)

Rozważa: ks. Bohdan Dutko MS

Zasiew w Nowej Ewangelizacji

Zasiew – kerygmat – przyjmą tylko ci, którzy czekają na słowo zbawienia tak, jak więzień czeka na wolność, głodny na chleb, a spragniony na wodę. Ci, którzy nie są głodni ani spragnieni, ani tym bardziej zniewoleni, którym często tylko się wydaje, że tacy nie są – oni nie przyjmą tego słowa.

Ważne jest postawić dwa pytania: czym jest żyzna gleba i o jakim plonie mówi Jezus?

Żyzna gleba

Dla siewcy, rolnika najważniejsza jest żyzność gleby. O jakości gleby decyduje przede wszystkim ilość zawartej w niej próchnicy – im jest jej więcej, tym gleba jest bardziej żyzna. Próchnica powstaje w wyniku gnicia materii organicznej, podczas której wydziela się siarkowodór, mający nieprzyjemny zapach. Takie żyzne gleby znajdują się na przykład na Bawarii. Kiedy wjeżdżamy w tamte tereny, to nie jest nam potrzebny GPS, gdyż wszędzie czuć odór gnojówki.

W odniesieniu do gleby-człowieka możemy powiedzieć, że chodzi tu o tego, którego życie jest spróchniałe, zniszczone, niosące odór. Jest to ktoś, kto doświadczył jakiejś formy śmierci – przynajmniej duchowej.

Od wielu lat głoszę katechezy dla dorosłych w ramach Drogi Neokatechumenalnej i widzę, jak to słowo o siewcy naprawdę się realizuje. Kiedyś do wspólnot wchodzili wszyscy: ci z pierwszych ławek w kościele, przyjaciele proboszcza, także powracający z daleka. Dziś są to zazwyczaj tylko ci, którzy mają życie spróchniałe, którzy w różny sposób doświadczyli śmierci duchowej: rozwodnicy, oddaleni od Boga, doświadczeni jakimś nałogiem, niewidzący sensu w swoim życiu. Często to są ci, na widok których zatyka się nos lub zasłania oczy. To właśnie oni przyjmują słowo sercem otwartym.

Plon

Czym jest plon obfity: stokrotny, sześćdziesięciokrotny, trzydziestokrotny? To jest nowy człowiek! Pierwsza wspólnota neokatechumenalna powstała w Hiszpanii, w barakach Palomeras w Madrycie, i głównie była złożona z żebraków, prostytutek, złodziei, kryminalistów i analfabetów. Ten, który to rozpoczął – Kiko Arguello – nie moralizował, ale głosił Jezusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego. Ubogie słowa Ewangelii przemieniały życie tych ludzi. Jeden Cygan, José Agudo, który nigdy nie pracował legalnie, któregoś dnia uwierzył, że opierając się na słowie z Ewangelii może zmienić swoje życie. Oddał skradzione pieniądze, znalazł pracę, dzieci posłał do szkoły, a żonę obdarzył miłością… Dziś głosi Dobrą Nowinę innym! To, co niemożliwe, okazało się możliwe. Tym właśnie – jest plon obfity!

Siewca

Kapłan to ten, który ma oczy proroka. Widzi przyszłość, rozpoznaje znaki czasu, które są niewidzialne dla innych. Kapłan naszego czasu musi być siewcą, który hojnie sieje Słowo Boga. Nie zaniedbując duszpasterstwa tradycyjnego, otwiera się na duszpasterstwo misyjne. Dziś już nie wystarczy mieć dyżur w kancelarii czy zakrystii; dziś jest pilna potrzeba wyjścia poza opłotki kościelne i szukania żyznych gleb, aby wrzucać w te gleby ziarna miłości. Naprawdę nadszedł najwyższy czas, aby wprowadzić w czyn przesłanie Jana Pawła II, które zostawił nam kiedyś w Warszawie na Placu Defilad: „Polska, Ojczyzna nasza, potrzebuje nowej ewangelizacji, podobnie jak inne kraje Europy”.

————–
ks-bohdan-dutko-2015Ks. Bohdan Dutko, misjonarz saletyn. Po przyjęciu święceń kapłańskich (1988) pracował jako katecheta w parafii Matki Bożej Saletyńskiej w Olsztynie, studiował w Rzymie na Papieskim Uniwersytecie Salezjańskim i pełnił posługę duszpasterza akademickiego w Rzeszowie. W 1996 r. po raz pierwszy został redaktorem naczelnym dwumiesięcznika „La Salette – Posłaniec Matki Bożej Saletyńskiej”, którą to funkcję pełnił ponownie w latach 2007-2012 i pełni od 2015 r. W latach 1997-2000 był asystentem w Radzie Prowincjalnej w Warszawie, następnie przez sześć lat był przełożonym wspólnoty zakonnej i proboszczem w Rzeszowie. W latach 2012-2015 pełnił funkcję wikariusza Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Saletynów. Od 2018 r. jest dyrektorem “Centrum Pojednania” Domu Rekolekcyjnego w Dębowcu.
————–
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami:

«Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny.

Kto ma uszy, niechaj słucha!»

Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: «Dlaczego mówisz do nich w przypowieściach?»

On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza:

„Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”.

Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli.

Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze.

Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje.

Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne.

Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».

Wersja krótsza
Ewangelia (Mt 13, 1-9)

Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami:

«Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny.

Kto ma uszy, niechaj słucha!»

Poleć innym!

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dyskusja

Tagi:
Email
Print
WP Socializer Aakash Web