V Niedziela Wielkanocna, 19 V 2019 – komentarz do Ewangelii
Przykazanie
▼ Rozważa: Paweł Beyga ▼
V Niedziela Wielkanocna, (19 maja 2019 r.)
Czytania: Dz 14,21-27; Ap 21,1-5a
Ewangelia: J 13,31-33a.34.35 ▼
Po wyjściu Judasza z Wieczernika Chrystus kieruje do apostołów ważne słowa o pewnej podróży. Po pierwsze wskazuje, że tam, dokąd On idzie, oni jeszcze pójść nie mogą. Czasami dopada chrześcijan, szczególnie tych głęboko wierzących, pokusa, żeby całą doczesność, obowiązki stanu zostawić i pójść za Panem. W praktyce może wyglądać to tak, że ktoś zaniedba życie małżeńskie i rodzinne, a we własnym domu będzie żyć jak zakonnik. Nie o to chodzi Chrystusowi. Słowa o niemożności pójścia za Nim należy rozumieć jako wezwanie do realizowania własnego powołania.
Kolejno Chrystus pozostawia uczniom receptę w postaci nowego przykazania. W gruncie rzeczy to przykazanie nie jest aż tak nowe, jakby się wydawało. Jednakże nowość tego przykazania polega na wzorze do naśladowania, czyli na Chrystusie. Gdyby Pan nie został prawdziwym człowiekiem, to nie można by Go było naśladować. I to jest dla nas nakaz i pocieszenie.

Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział: «Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy.
Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, że jesteście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali».