Uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata 2019 – komentarz do Ewangelii

21 listopada 2019 19:06Komentowanie nie jest możliweViews: 164

Ewangelia: Łk 23,35-43

Bóg, Stworzyciel Nieba i Ziemi, tak umiłował świat, że Syna swego jedynego posłał na odpuszczenie grzechów i dla zbawienia ludzi od śmierci. W swoim Synu pokazał, jak bardzo nas kocha, jak pragnie naszego szczęścia – w rozważaniu nad niedzielną Ewangelią pisze Lucyna Montusiewicz, wieloletni przewodnik po Ziemi Świętej.

Ta Ewangelia jest czytana każdego roku i każdemu pokoleniu. Mamy okazję przynajmniej kilka razy w życiu ją usłyszeć. A zatem? Na początku przypomina mi psalmy, które zapowiadają przyjście Króla-Mesjasza, w których zawarta jest cała tajemnica objawienia. I tak Ps 22,8-9 ogłasza: „Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą, rozwierają wargi, potrząsają głową: «Zaufał Panu, niechże go wyzwoli, niechże go wyrwie, jeśli go miłuje»”. Właśnie te słowa już dzisiaj słyszeliśmy i to wprost z Ewangelii. A inny Psalm (69,22): „Dali mi jako pokarm truciznę, a gdy byłem spragniony, poili mnie octem”. W kontekście tych słów myślę, że historia świata i nasza osobista ma ścisły związek z nimi. Otóż to, co Bóg zapowiedział na początku poprzez księgi, psalmy i proroków, to wypełnił w Jezusie Chrystusie. Cóż takiego, pytasz? Co zostało wypełnione? Bóg, Stworzyciel Nieba i Ziemi, tak umiłował świat, że Syna swego jedynego posłał na odpuszczenie grzechów i dla zbawienia ludzi od śmierci. W swoim Synu pokazał, jak bardzo nas kocha, jak pragnie naszego szczęścia, jak pragnie nam wskazać przejście od zła do dobra, od nieprawości do prawości, od śmierci egzystencjalnej do życia wiecznego.

Ukrzyżowaniem Jezusa postawił pieczęć swojej miłości do mnie konkretnego człowieka, dając odpowiedź o prawdzie zbawienia.

Co mówi do nas to Słowo w 2019 roku, ostatniej niedzieli liturgicznej?

„Lud zaś stał i patrzył” – ot, tacy zwykli ludzie zbiegli się, bo coś się działo i chcieli tylko popatrzeć. To zgromadzenie nie zajmuje żadnego stanowiska, jest nudne w swojej bierności. Za to mający władzę, o! oni to dopiero są aktywni, krzyczą, szydzą, wyśmiewają się z Baranka. Cha, cha, tacy to chrześcijanie! Cha, cha, taki to Kościół! Udowodnij, że masz moc. Pokaż nam swoje mesjaństwo! Ocal siebie! Bo tak we wszystkich pokoleniach myślą, ocalić siebie – to właśnie oznacza zwycięstwo.

Aktywni są także żołnierze, symbol obrońców i porządku społecznego, dają skazańcowi ocet do picia, aby wzmóc pragnienie, bo przyjemnie jest zadać cierpienie, gdy ma się przewagę nad drugim. Żołnierze łakną tego samego, co władcy: „pokaż, jak siebie wybawisz”, bo my też chcemy umieć to robić. Chcemy być królami swojego losu, królami samych siebie, bez pomocy żadnego Boga.

Są także postacie dwóch przestępców – to symbol nas samych, takich zwykłych ludzi, bardziej lub mniej złych. Tutaj najmocniej dotyka mnie dzisiejsze Słowo. Bo tylko ode mnie zależy, jaką postawę przyjmę wobec tajemnicy zbawienia. Mogę rozgoryczona różnymi powodami wykrzykiwać w twarz Jezusowi: „Gdzie byłeś!? Gdy zdarzało się to czy tamto! Czy nie widzisz, jak cierpię, czemu nic nie robisz!? Udowodnij mi teraz! Natychmiast! że jesteś Mesjaszem, bo jak nie, to Tobą wzgardzę! I tak w pretensjach zapominam, że jestem tylko biedaczkiem, człowiekiem słabym i nieumiejącym zmienić nawet siebie. Szybko zapominam. Żądam cudu teraz, natychmiast, dla mnie.

Jest jeszcze jedna postać, gdy jej słucham – „Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił” – to myślę, że jest to w tym teatrum dzisiejszej Ewangelii jedyny świadomy swojego życia człowiek. To jakiś prosty, może nieuczony biedaczyna – skazaniec. Ale on jeden ma rozsądek, to znaczy umie rozeznać, co jest złem, a co dobrem, co jest konsekwencją za niewłaściwe postępowanie, a co jest sprawiedliwe w zachowaniu innych. On jedyny nie jest bierny wobec Jezusa; jest jedynym, który nie jest chciwy na swoją rację, jedynym, który w prawdzie wie, kim jest, nie stosuje żadnej techniki, aby pokazać siebie w lepszym, pozytywnym świetle. Mówi po prostu: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa”; inne tłumaczenia mówią: „wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz jako Król”. To jest właśnie to pytanie skierowane do mnie i naszego pokolenia: Kto jest moim Królem? Kto jest Twoim Królem!?

Powraca moje ulubione słowo z początków świata. Teszuwa – powróć do Boga! Nawróć się do źródła mądrości, abyś rozpoznał Mesjasza w swoim pokoleniu, odstąp od pychy posiadania i kontrolowania rzeczywistości. To Jezus jest Królem Wszechświata, oddaj mu pierwszeństwo, a wszystko w twoim życiu będzie na swoim miejscu.

Jeszcze jedno. Wiemy na pewno, że jeden człowiek jest w Raju (w Pardes, w Edenie) – jest nim złoczyńca z sąsiedniego krzyża „Dziś będziesz ze Mną w raju”. Pociąga mnie ta perspektywa. A Ty? Gdzie jesteś?


lucyna-montusiewicz-01Lucyna Montusiewicz, matka i żona, psycholog, nauczyciel akademicki, wieloletni przewodnik po Ziemi Świętej i Beskidach.


Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Gdy ukrzyżowano Jezusa, lud stał i patrzył. A członkowie Sanhedrynu szydzili: «Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi, jeśli jest Mesjaszem, Bożym Wybrańcem».

Szydzili z Niego i żołnierze; podchodzili do Niego i podawali Mu ocet, mówiąc: «Jeśli Ty jesteś Królem żydowskim, wybaw sam siebie».

Był także nad Nim napis w języku greckim, łacińskim i hebrajskim: «To jest Król żydowski».

Jeden ze złoczyńców, których tam powieszono, urągał Mu: «Czyż Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas».

Lecz drugi, karcąc go, rzekł: «Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież – sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił».

I dodał: «Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa».

Jezus mu odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam ci: Dziś będziesz ze Mną w raju».

Poleć innym!

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dyskusja

Tagi:
Email
Print
WP Socializer Aakash Web