Nabożeństwo do Maryi prowadzi do Chrystusa

21 marca 2015 07:00Komentowanie nie jest możliweViews: 86

Poniżej przedstawiamy kolejny fragment klasycznego dzieła kościelnego, jakim stał się w ciągu wieków „Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny” napisany przez Św. Ludwika Marię Grignion de Montforta (1673–1716).

Nabożeństwo to jest środkiem pewnym, by dojść do Chrystusa. Właściwością bowiem Najświętszej Panny jest prowadzić nas drogą pewną do Chrystusa, podobnie jak właściwością Jezusa jest prowadzić nas bezpiecznie do Ojca Przedwiecznego. Niechaj dusze dążące do doskonałości nie sądzą błędnie, że Maryja mogłaby się stać dla nich przeszkodą w połączeniu się z Bogiem. Bo czyż podobna, by Ta, która znalazła łaskę przed Bogiem dla całego świata i dla każdej poszczególnej duszy była dla kogokolwiek przeszkodą, gdy chodzi o uzyskanie owej wielkiej łaski, jaką jest połączenie się z Bogiem? Czyż byłoby rzeczą możliwą, by Ta, która była pełna łaski i przebogata w dary Boże, i która była tak zjednoczona z Bogiem i przebóstwiona, że Bóg raczył się w Niej wcielić, miała stać na przeszkodzie tam, gdzie chodzi o zupełne zjednoczenie się z Bogiem?

Prawda, że inne, choćby święte stworzenia, mogłyby niekiedy opóźnić połączenie się z Bogiem, ale nie Maryja, jak powiedziałem i powtarzać będę bezustannie. Jeden z powodów, dlaczego tak mało dusz dochodzi do pełności wieku Chrystusa to ten, że Maryja, która była i jest zawsze Matką Syna i Oblubienicą Ducha Świętego, nie jest dostatecznie ukształtowana w ich sercach. Kto chce mieć owoc dojrzały i o pięknym kształcie, winien mieć drzewo, które je rodzi; kto chce mieć owoc życia, Jezusa Chrystusa, winien mieć drzewo życia, którym jest Maryja. Kto chce doznać w sobie działania Ducha Świętego, winien być zjednoczony z Jego Oblubienicą wierną i nierozłączną, z Najświętszą Maryją, która go czyni urodzajnym i płodnym, jakośmy to wyżej zaznaczyli.

Bądźcie przekonani, że im więcej w waszych modlitwach, rozmyślaniach, czynach i cierpieniach wpatrywać się będziecie w Maryję, choćby w sposób nie całkiem jasny i wyraźny, ale przynajmniej wejrzeniem ogólnym i niejako instynktownym, tym doskonalej odnajdywać będziecie Tego, który zawsze jest z Maryją, Chrystusa wielkiego, potężnego, działającego i niepojętego, który jest w Maryi więcej niż w niebie lub w jakimkolwiek stworzeniu wszechświata. Oczywista więc, że Boża Matka, cała pogrążona w Bogu, nie może przenigdy dla człowieka dążącego do doskonałości być przeszkodą na drodze do połączenia się z Bogiem; nie było dotąd i nigdy nie będzie stworzenia, które by nam skuteczniejszą było pomocą w osiągnięciu tego wielkiego celu. Ona bowiem udziela potrzebnych ku temu łask, jak słusznie zauważył św. German z Konstantynopola, który powiada, że nikt nie bywa napełniony myślą o Bogu, jeno przez Maryję [Św. German, Sermo 2 in Dormit] a z drugiej strony chroni od złudzeń i oszustw złego ducha.

Gdzie Maryja jest, tam nie ma złego ducha; toteż jednym z najniezawodniejszych dowodów, że kogoś dobry duch prowadzi, jest, że ma wielkie nabożeństwo do Maryi i że o Niej często myśli i mówi. Takie jest zdanie św. Germana z Konstantynopola [Orat. in Encaenia venerandae aedis B. V], który uczy, że podobnie jak oddychanie jest pewnym dowodem, że człowiek nie umarł, tak częsta myśl o Maryi i wzywanie Jej pełne miłości jest niezawodnym znakiem, że dusza nie umarła przez grzech.

Św. Ludwik, Traktat…, cz. V, r. V: Nabożeństwo to prowadzi do zjednoczenia się z Panem Jezusem (fragment).
Cyt. za: http://www.laudate.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3545&Itemid=43
Pogrubienia w tekście: redakcja Dziennika Parafialnego

Poleć innym!

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dyskusja

Tagi:
Email
Print
WP Socializer Aakash Web