Wspomnienie św. Piotra Damianiego

16 lutego 2014 06:38Komentowanie nie jest możliweViews: 221

piotr damiani221 lutego obchodzimy wspomnienie dowolne św. Piotra Damianiego, biskupa i doktora Kościoła.

Ten wybitny kameduła całe swe życie i liczne talenty ofiarował służbie papiestwu. Jego wielką zasługą było przygotowanie gruntu pod reformy w Kościele, które później miał przeprowadzić Grzegorz VII.

Pochodził z Rawenny, gdzie urodził się w 1007 r., w licznej i niezamożnej rodzinie. Matka, zniechęcona licznym potomstwem, porzuciła niemowlę. Ledwie żywe odnalazła je służąca i oddała rodzinie. Po przedwczesnej stracie rodziców, Piotr znalazł lepszą, bardziej troskliwą opiekunkę w siostrze Rozalinie. Starszy brat Damian, od którego przyjął przydomek Damiani (czyli „od Damiana”), początkowo obchodził się z Piotrem surowo. Przyszły święty musiał paść u niego świnie. Kiedy jednak Damian poznał się na niezwykłych zdolnościach brata, zadbał o jego wykształcenie, posyłając na studia w Rawennie, Faenzy i Parmie. W rodzinnym mieście Piotr przyjął święcenia kapłańskie. Został wykładowcą w jednej ze szkół parafialnych. Po pewnym czasie zrezygnował z czynnego życia. Ok. 1035 r. zapukał do kamedułów w Fonte Avellana. W 1043 r. został tam przeorem; był także kierownikiem duchowym, doradcą klasztorów i zakładał nowe kamedulie.

Piotr Damiani bolał bardzo nad Kościołem Chrystusowym, dręczonym wówczas chorobą symonii i inwestytury. Władcy i możni panowie świeccy, pod pozorem zasług, jakie położyli dla Kościołów lokalnych, żądali dla siebie w zamian przywilejów mianowania duchownych na stanowiska proboszczów, przełożonych klasztorów, rektorów świątyń, a nawet biskupów. Panowie ci ponadto, jako fundatorzy i opiekunowie kościołów, rezerwowali sobie także kontrolę nad majątkami, które do tych kościołów przydzielili, i mieszali się w wewnętrzne sprawy Kościoła.

Zatroskany upadkiem obyczajów w Kościele, Piotr Damiani marzył o reformach, dla których zdołał pozyskać wsparcie wpływowych osób. Zdobył przychylność Klemensa II, i choć Leon IX – po listach, w których piętnował świętokupstwo i inne nadużycia kleru – potraktował go chłodno, to zdołał zdobyć zaufanie Wiktora II, a Stefan IX w 1057 r. mianował go kardynałem i biskupem Ostii. Nie chciał przyjąć owych godności i uległ dopiero wtedy, gdy papież zagroził mu ekskomuniką. Pozyskał także życzliwość cesarza Henryka III. A kiedy pojawił się kolejny antypapież, poparł Mikołaja II. Piotr Damiani zaangażował się także w umocnienie panowania następnego papieża Aleksandra II; napisał list do antypapieża Honoriusza II, grożąc mu karami Bożymi.

Starał się powrócić do surowego życia eremickiego, jednak co jakiś czas przywoływano go do rozwiązywania rozmaitych konfliktów i zażegnywania sporów. Mikołaj II wysłał go do Mediolanu, by w tamtejszej diecezji zaprowadził konieczne reformy. Papież Aleksander II trzymał św. Piotra stale przy sobie jako doradcę. W 1062 r. zlecił mu misję we Francji, by załagodził spór między biskupem Macon a słynnym opactwem benedyktyńskim w Cluny. Z tej okazji Piotr Damiani załatwił także sporne sprawy wśród biskupów: Reims, Sens, Tours, Bourges i Bordeaux.

W 1067 r. otrzymał pozwolenie na powrót do Fonte Avellana i zrzekł się diecezji Ostii. Jednak służył nadal papieżowi pomocą, w razie konieczności. W 1069 r. udał się do Frankfurtu nad Menem, gdzie zdołał przekonać cesarza Henryka IV, by nie opuszczał swojej prawowitej małżonki, Berty.  W 1071 r. jako legat papieski współuczestniczył w konsekracji kościoła benedyktynów na Monte Cassino, a w roku następnym przybył do Rawenny, by tamtejszego biskupa, Henryka, pojednać ze Stolicą Apostolską. W drodze powrotnej zachorował i w nocy z 22 na 23 lutego 1072 r. zmarł niespodziewanie w klasztorze benedyktynów w Faenzy i w ich kościele został pochowany. W roku 1354 jego relikwie przeniesiono do wspaniałego grobowca, wystawionego ku jego czci w tymże kościele. Od roku 1898 jego śmiertelne szczątki spoczywają w katedrze w Faenzy, w osobnej kaplicy.

Piotr Damiani był wielkim znawcą Biblii i Ojców Kościoła oraz znakomitym prawnikiem kanonistą. Należał także do najpłodniejszych pisarzy swoich czasów. Pisał rozprawy o stanie Kościoła i jego naprawie. Piętnował w nich zakorzenione nadużycia, symonię i nieobyczajność kleru. Napisał osobną rozprawę w obronie praw papieża i jego absolutnej niezawisłości od cesarza w sprawach kościelnych. Z dzieł ascetycznych wymienić należy piękną rozprawę o życiu pustelniczym, która pociągnęła bardzo wielu ludzi do zakonu kamedułów. Św. Piotr Damiani zostawił po sobie ok. 240 utworów poetyckich, 170 listów, 53 kazania, 7 życiorysów i kilka rozpraw. Papież Leon XII zatwierdził w 1821 r. kult św. Piotra Damiani i ogłosił go doktorem Kościoła. Święty jest wzywany przy bólach głowy.

 

Modlitwa św. Piotra Damianiego

O Maryjo Najukochańsza Orędowniczko, ponieważ masz serce tak litościwe, że nie możesz nawet spojrzeć na nieszczęśliwego człowieka, żeby się nad nim nie ulitować, a zarazem tak jesteś przed Bogiem potężna, że możesz zbawić wszystkich, których bierzesz w obronę, nie wzbraniaj się wziąć na swe ręce sprawy nas biednych, którzy w Tobie pokładamy całą naszą nadzieję. Jeśli Cię nie wzruszają nasze prośby, to niech Cię wzruszy twe Serce litościwe, daj się wzruszyć Swej potędze, bo Bóg Cię nią w tym celu wyposażył, ażebyś im potężniejszą jesteś wspomaganiu nas tym litościwszą była i skłonniejszą do niesienia nam ratunku. Tobie dana jest o Matko Boża wszelka władza w niebie i na ziemi. Nie masz nic niemożliwego Tobie. Nawet zrozpaczonych grzeszników pocieszasz, obudzając w nich nadzieję zbawienia…

Idziesz do Syna Swego, który zasiada po prawicy Ojca Przedwiecznego, przystępujesz do Niego, jakby do ołtarza naszego przymierza z Bogiem, przystępujesz z powagą jako Matka. A Syn Twój pragnie spełnić wszelkie Twe życzenia i zdaje się wtedy, jakbyś raczej rozkazywała, a nie prosiła, jakbyś była nie poddaną, lecz Królową. Albowiem Zbawiciel chce uczcić Swą Matkę w niebie, spełniając ja najspieszniej wszelkie Jej życzenia, bo Ona czciła Go na ziemi.

Najświętsza Dziewico, Matko Słowa Wcielonego, Skarbnico Łaski i Ucieczko nas grzesznych nędzników, z żywą wiarą uciekamy się do Twej macierzyńskiej miłości i prosimy Cię o łaskę, byśmy zawsze pełnili wolę Bożą. Serca nasze składamy w Twe najświętsze ręce i prosimy Cię o zdrowie duszy i ciała.

Oprac. Jaromir Kwiatkowski

Źródła:

http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/02-21.php3

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/swieci/s_piotr_damiani.html

http://maryjni.pl/modlitwa-sw-piotra-damianiego,59

 

Poleć innym!

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dyskusja

Tagi:
Email
Print
WP Socializer Aakash Web