Umowa miłości

15 marca 2012 09:50Komentowanie nie jest możliweViews: 148

IV Niedziela Wielkiego Postu, rok B (18 marca 2012)
Rozważa: Diakon Krzysztof Wilczkiewicz ▼

Bóg w swej Odwiecznej miłości zapragnął, by człowiek towarzyszył Mu, by dzielił z Nim Jego miłość i od niej nie odstępował. Zazdrość szatana doprowadziła jednak do tego, że w tym odwiecznym planie Boga pojawiła się przeszkoda – grzech, jaki popełnił człowiek; to złowrogie „nie”, które człowiek wypowiedział wobec Boga. Bóg jednak nie zapomniał o swym umiłowanym dziecku – człowieku, którego pozostawił na ziemi.

Niedzielne czytania wielkopostne w roku B pokazują nam, w jaki sposób – przez wieki – Bóg okazywał swą miłość i zawierał z człowiekiem przymierze. I Niedziela Wielkiego Postu w tym roku ukazała nam, że Bóg ujęty litością nad ludzkością ukaraną potopem zawiera przymierze – umowę miłości z Noem. II Niedziela Wielkiego Postu ukazała nam, że Bóg zawarł przymierze z Abrahamem, tym, który uwierzył nadziei wbrew nadziei i zdał egzamin ze swej wiary. Ostatnia z niedziel pokazała nam, że Bóg zawarł przymierze ze swym umiłowanym narodem na Górze Synaj. Reprezentantem ludu był Mojżesz, a treścią przymierza były Boże Przykazania. Wszystkie te przymierza nie przyniosły jednak zamierzonego rezultatu. Człowiek odrzucał Boga przez
grzech i zrywał te przymierza.

Dzisiejsze pierwsze czytanie wskazuje nam, że Izrael odrzucił Boga przez grzech i oddawanie czci innym bogom. Choć ciągle pojawiali się Boży wysłańcy, którzy błagali lud, by wrócił do wierności Bogu, to jednak wołanie to nie przyniosło skutku. Przymierze z narodem wybranym zostało zerwane przez Izraelitów. Znakiem tego zerwania stała się realizacja złowrogiej przepowiedni Jeremiasza, a Izrael został uprowadzony do niewoli. Bóg jednak nie zapomina o tych, których powołał do życia z miłości. Ewangelia mówi, że Bóg znalazł sposób, by na nowo przyciągnąć ludzi do siebie. Chrystus zapowiada nowe Przymierze, które dokona się, gdy On sam zostanie wywyższony nad światem. Tak jak miedziany wąż, kiedyś był dla Izraelitów sposobem na uzdrowienie, tak teraz sam Chrystus na krzyżu będzie źródłem uzdrowienia dla tych, którzy w niego uwierzą; dla tych, którzy przez chrzest zawarli, lub zawrą z Bogiem nowe Przymierze i w ten sposób będą trwali w światłości. Ci zaś, którzy nie przyjmują tego Przymierza, są synami ciemności i za wszelką cenę będą starali się doprowadzić do tego, by światłość nazwać ciemnością, a ciemność nazwać światłem i w ten sposób stać się współpracownikami Złego.

Dzisiejsze słowo Boże z całą mocą chce nam wykrzyczeć: Choć grzech obraził Boga, to Jego Miłość jest większa. Dla mnie, człowieka XXI wieku, istnieje nadzieja, na to, że grzech i śmierć nie pokonają mnie. Pytanie tylko brzmi: czy ja naprawdę chcę zostać wyzwolony od grzechu? Czy widzę to, że grzech niszczy moje życie… Mówi Bóg przez usta Apostoła: Łaską bowiem jesteście zbawieni. Razem też wskrzesił nas i razem posadził na wyżynach niebieskich, w Chrystusie Jezusie, aby w nadchodzących wiekach przemożne bogactwa Jego łaski wykazać na przykładzie dobroci względem nas, w Chrystusie Jezusie.

————–
Diakon Krzysztof Wilczkiewicz – 22 października 2011 przyjął święcenia diakonatu i przygotowuje się do przyjęcia święceń kapłańskich. Obecnie odbywa praktykę diakońską w parafii św. Judy Tadeusza w Rzeszowie. Jego pasją są spotkania i rozmowy z ludźmi, zarówno w rzeczywistości, jak i w prasie lub literaturze.
————–
Tekst Ewangelii (J 3,14-21)
A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu.

Poleć innym!

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dyskusja

Tagi:
Email
Print
WP Socializer Aakash Web