Miłość, która usuwa lęk

8 kwietnia 2012 11:00Komentowanie nie jest możliweViews: 205

Poniedziałek w Oktawie Wielkanocy (9 kwietnia 2012)
Rozważa: Diakon Krzysztof Wilczkiewicz ▼

Nie bójcie się. To zaproszenie skierowane do niewiast przez Zmartwychwstałego Pana stanowi kwintesencję całej liturgii słowa Bożego Poniedziałku Wielkanocnego.

Pierwsze czytanie obrazuje nam pierwsze publiczne wystąpienie Piotra i Jedenastu. Trzeba było nie lada odwagi, by postąpić tak, jak Piotr. Stając przed wielką rzeszą ludzi, Piotr nazywa ich, tak po prostu, mordercami. Mówi, że to oni właśnie ponoszą winę za śmierć Jezusa, że to oni przybili Go do krzyża rękami rzymskich żołnierzy. Skąd Piotr, który 52 dni wcześniej nie był w stanie przyznać się na dziedzińcu Arcykapłana do znajomości z Jezusem, teraz znalazł w sobie tyle odwagi, by przybyłych do Jerozolimy na Pięćdziesiątnicę oskarżyć o morderstwo? Odwaga ta pochodzi od Zmartwychwstałego Pana. Odwaga ta wypływa z głębokiego przeświadczenia Piotra o tym, że jest on chciany i kochany przez Chrystusa ze wszystkimi swoimi słabościami. Wie, że został powołany do głoszenia Ewangelii Jezusa Chrystusa, a zwłaszcza jej centralnego przesłania, którym jest Chrystusowa Męka, Śmierć za nasze grzechy i Zmartwychwstanie. To Piotrowe przeświadczenie zostaje umocnione łaską Ducha Świętego, którego Piotr właśnie otrzymał.

Zaproszenie Jezusa nie bójcie się rozbrzmiewa również w dzisiejszej Ewangelii. Jak pokazuje św. Mateusz, niewiasty, które spotkały anioła, odczuwały w sobie sprzeczne emocje: bojaźń i radość. Dopiero spotkanie ze Zmartwychwstałym Chrystusem zabiera lęk. Niewiasty idą, by wypełnić swoją misję, którą jest poinformowanie uczniów, by udali się do Galilei, czyli tam, gdzie wszystko się zaczęło, aby mogli znowu spotkać Chrystusa, tak jak wówczas, gdy powoływał ich do grona apostolskiego.

Paradoksalnie Ewangelia pokazuje nam również przykład przeżywania ogromnego lęku. Rada Starszych postanawia przekupić rzymskich żołnierzy, by rozpowiadali, że Jezusowe ciało zostało skradzione. Boją się oni tego, że lud pozna prawdę i całą winę za śmierć Jezusa zrzuci na przywódców narodu, którzy wydali Go Piłatowi. Skazanie Jezusa na śmierć było spowodowane strachem o to, że stracą władzę. Również teraz boją się, że stracą władzę i znaczenie wśród ludzi – jedyne wartości, na których naprawdę im zależało, jedyne wartości, które stanowiły sens ich życia. Ten, kto odrzuca prawdziwego Boga zawsze szuka swojego bożka i egzystuje w strachu i lęku przed jutrem.

A ja dzisiaj… czy jestem przeświadczony, o tym, że Jezus kocha mnie i chce mnie takiego jakim jestem? Czy jest we mnie pochodzący od Ducha Świętego dar odwagi? A może gonię cały czas za tym, by ocalić złudzenie władzy, jaką mam nad własnym życiem? Czy nie ma we mnie lęku, który paraliżuje mnie w wykonywaniu misji, jaką jest świadczenie o tym, że Jezus Chrystus naprawdę umarł i zmartwychwstał dla zbawienia ludzi?

Prawdziwa miłość usuwa lęk, a Bóg jest Miłością i to Ukrzyżowaną i Żyjącą dla nas.

————–

Diakon Krzysztof Wilczkiewicz – 22 października 2011 przyjął święcenia diakonatu i przygotowuje się do przyjęcia święceń kapłańskich. Obecnie odbywa praktykę diakońską w parafii św. Judy Tadeusza w Rzeszowie. Jego pasją są spotkania i rozmowy z ludźmi, zarówno w rzeczywistości, jak i w prasie lub literaturze.

————–

Tekst Ewangelii (Mt 28,8-15)
Gdy anioł przemówił do niewiast, one pośpiesznie oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i biegły oznajmić to Jego uczniom. A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: Witajcie. One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą. Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu. Ci więc wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego.

Poleć innym!

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dyskusja

Tagi:
Email
Print
WP Socializer Aakash Web