Święci i błogosławieni

30 października 2011 19:15Komentowanie nie jest możliweViews: 119

Uroczystość Wszystkich Świętych (1 listopada 2011)
Tekst: Paweł Pomianek

Świętość jest możliwa do realizowania w codziennym życiu każdego z nas. Wierność Chrystusowi po prostu się jej domaga. Błogosławieństwa były przecież głoszone wszystkim tym, którzy byli zasłuchani.

Pierwsza rzecz, która zwraca uwagę w dzisiejszej Ewangelii to fakt, że Chrystus wypowiada swoje błogosławieństwa do tych, którzy do niego przystąpili, którzy mieli otwarte uszy na słuchanie. Zdolny do kroczenia drogą błogosławieństw jest więc ten, kto jest zasłuchany w Chrystusa.

Gdy przechodzimy do samych błogosławieństw, możemy powiedzieć, że wewnątrz nich istnieje logiczny podział na trzy grupy. Pierwsza grupa błogosławieństw dotyczy postaw, które są wynikiem jakiegoś braku. Ale nie braku w znaczeniu negatywnym, ale w znaczeniu poczucia duchowej niewystarczalności, które prowadzi do łaknienia Boga. I tak, błogosławieni są ubodzy w duchu, ludzie prostoduszni, którzy potrzebują Boga, aby ich wzbogacił i prowadził; błogosławieni są ci, którzy się smucą i potrzebują pocieszenia w Bożej rzeczywistości; błogosławieni są cisi, wykazujący pokorę, która również głęboko zakorzeniona jest w otwartości na Boga. I wreszcie błogosławieni są ci, którzy życzyliby sobie sprawiedliwości, jednak jej nie doświadczają – oczekują więc tejże w spotkaniu z Bogiem.

Druga grupa błogosławieństw to błogosławieństwa łączące się z konkretnymi cnotami: przebaczaniem popełnianych win oraz pełnieniem dzieł miłosierdzia, czystością serca oraz wprowadzaniem tutaj na ziemi Chrystusowego pokoju między ludźmi.

Wreszcie trzecia grupa błogosławieństw wiąże się z prześladowaniami za wiarę, cierpieniami z powodu czynienia dobra czy wypełniania nakazów wiary.

Warto zauważyć – nawiązując do szeroko pojętej tematyki dzisiejszej uroczystości – że gdyby popatrzeć na kanonizowanych świętych wszystkich czasów, to można by w każdym przypadku wskazać na realizowanie świętości w przynajmniej jeden z tych trzech sposobów.

Jeśli chodzi o pierwszy model – tego cichego realizowania wiary, napełniania się Bogiem na każdym kroku swojego życia – to wzorcem jest bez wątpienia Maryja. Ubóstwo w duchu – całkowita otwartość na Boże wezwanie, brak przywiązania do własnego planu na życie; smutek, którego tyle razy doświadczała, współuczestnicząc w cierpieniach Syna; cichość, zasłuchanie w Bogu – Maryja na kartach Ewangelii poza Ewangelią Dzieciństwa niemal się nie odzywa; poszukiwanie sprawiedliwości – zauważmy, że nawet dziś czcimy Maryję jako Matkę Sprawiedliwości.

Drugi sposób realizacji świętości praktykowali święci królowie (poprzez dzieła miłosierdzia), praktykowali święci kapłani i zakonnicy (poprzez dar czystości) oraz ci, którzy mieli najbardziej znaczące wpływy polityczne – przede wszystkim święci papieże sprzed wieków. Te cnoty praktykowali również święci realizujący te ideały w cichym codziennym życiu swoich rodzin.

I wreszcie ostatnią z realizacji świętości jest męczeństwo. Od św. Szczepana po świętych i błogosławionych męczenników II wojny światowej – ten ideał świętości po ludzku patrząc najtrudniejszy, ale po Bożemu najpewniejszy w drodze ku niebu – zrealizowały rzesze wiernych chrześcijan.

Gdy tak popatrzymy na te modele, to może się okazać, że świętość jest możliwa do realizowania w codziennym życiu każdego z nas. Że wierność Chrystusowi po prostu się jej domaga. Błogosławieństwa były przecież głoszone wszystkim tym, którzy byli zasłuchani.

Zauważmy jeszcze, że Uroczystość Wszystkich Świętych jest liturgicznym uczczeniem wszystkich świętych, czyli wszystkich zbawionych, także tych, którzy nie zostali oficjalnie wyniesieni na ołtarze. Dziś wszyscy święci w niebie mają swoje święto! Jeden z moich znajomych zwrócił uwagę, że każdy chrześcijan powinien dążyć do tego, by po śmierci dzień Wszystkich Świętych stał się także jego liturgicznym wspomnieniem. Bo przecież celem ziemskiej walki każdego z nas jest osiągnięcie zbawienia – czyli świętość.

————–
Paweł Pomianek – świecki teolog, publicysta, filolog polski, przedsiębiorca. Mąż Anny, tato dwuletniej Juleczki. Redaktor naczelny Dziennika Parafialnego.


————–
Tekst Ewangelii (Mt 5,1-12a)
Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami: Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie.

Poleć innym!

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dyskusja

Tagi:
Email
Print
WP Socializer Aakash Web