Jak dbać o więź małżeńską? (cz. 2)

7 grudnia 2011 14:34Komentowanie nie jest możliweViews: 494

Krzysztof Pilch ▼

krzys_pilchJedno jest pewne: albo będziemy dbać o naszą więź codziennie, dzięki czemu stale będzie się ona wzmacniać, albo – gdy ciągle mamy ważniejsze sprawy na głowie – po pewnym czasie z zabiegania wyrwie nas poczucie oddalania się od siebie, braku zrozumienia, obojętności. Skoro więc przysięgaliśmy miłość – wypełnijmy tę przysięgę, troszcząc się o jej wzrost.

W poprzednim artykule zwróciłem uwagę między innymi na dbanie o więź małżeńską przez poznawanie się i rozmowę, fundowanie sobie nawzajem niezwykłych momentów w życiu. Nawet jednak, jeśli małżonkowie chcą to wszystko praktykować, mogą trafić na przeszkodę trudną do pokonania, która może negatywnie odbić się na ich więzi. Popularna nazwa tej przeszkody to „brak czasu”. Jednak problem tkwi nie tyle w mniejszej ilości czasu, ile w priorytetach i planowaniu.

Faktem jest, że wejście w związek małżeński wiąże się z nowymi obowiązkami – czasem jest ich dużo więcej, czasem są bardziej angażujące. W codziennym życiu wiele spraw może uchodzić za ważne, jednak paradoksalnie te najważniejsze mogą przez to zostać odłożone na później. Dobrze jeśli to „później” rzeczywiście kiedyś nastaje, gorzej jeśli go ciągle nie ma.

Ustalić priorytety

Co więc zrobić, by mieć czas na to co najważniejsze? Najpierw trzeba sobie uświadomić, co jest ową najistotniejszą sprawą. Jak to zrobić? Najlepiej przez zadanie sobie kilku pytań dotyczących spraw, które zabierają nam najwięcej czasu. Oto przykład: praca – tak, trzeba utrzymać rodzinę, tak, pieniądze są ważne, tak – może być przejawem odpowiedzialności za współmałżonka. Ale – co ci przyjdzie z tej pracy dla rodziny, jeśli twój związek się rozpadnie? Czy wasze dzieci będą szczęśliwe, jeśli więź między wami osłabnie? Czy po to wzięliście ślub, by skupić się na pracy i zarabianiu pieniędzy?

No właśnie – podstawowe pytanie zaczyna się od słów: po co? I dotyczy sensu tego co robicie, sensu wspólnego życia Po co wzięliście ślub? Po co Pan Bóg ustanowił małżeństwo? Co ślubowaliście sobie przed Nim?

Tak więc te wszystkie zajmujące rzeczy nie mogą być ważniejsze od dbania o Waszą więź, o Waszą miłość. Ważne, by powiedzieć sobie to głośno i postanowić, że oboje będziecie pilnować, aby priorytety w Waszym małżeństwie były właściwie ustawione.

Czas na planowanie czasu

Kolejnym krokiem jest planowanie. Może to mało romantyczne, ale skuteczne pod warunkiem, że zrobimy wszystko, by ustalić realny dla nas plan i by się go trzymać za wszelką cenę. A na początku może być naprawdę trudno. Trzeba więc razem usiąść i wyznaczyć godziny przeznaczone na pracę – jest to szczególnie ważne, jeśli część lub całość pracy wykonujemy w domu – posiłki, które mogą być okazją do wspólnej rozmowy, rozrywkę, modlitwę i rozmowę. Ten ostatni punkt jest bardzo istotny – chodzi o czas przeznaczony wyłącznie na rozmowę.

Co do tego, jak długo mają trwać poszczególne punkty, to już zależy od konkretnych małżonków i ich sytuacji. Istotne jest, by oboje pilnowali siebie samych oraz siebie nawzajem i przerywali zajęcia wówczas, gdy skończy się czas na ich wykonywanie. Dzięki takiemu rozwiązaniu niektórzy doświadczają, że mają więcej czasu, który spędzają razem, i codziennie jest czas na to, by ze sobą porozmawiać. Nic też nie stoi na przeszkodzie, by rozmowa przerodziła się w modlitwę dotyczącą tych kwestii, którymi dzieliliśmy się ze sobą.

Okazywanie uczuć

Oczywiście są też rzeczy, które niekoniecznie muszą, co więcej często nie powinny być zaplanowane. Taką rzeczą, niezbędną jeśli chodzi o dbanie o więź małżeńską, jest okazywanie uczuć. Nie raz na jakiś czas, ale codziennie, systematycznie. Nie wystarczy bowiem kochać, trzeba sprawić, by ta druga osoba nieustannie czuła się przez nas kochana. Ważne jest, żeby w tej kwestii nie poddawać się stereotypom – zarówno kobiety, jak i mężczyźni tego potrzebują, zarówno kobiety, jak i mężczyźni mogą mieć z tym problem lub zapominać o tym.

W okazywaniu uczuć ważne jest odkrycie języka miłości, który najbardziej trafia do naszego współmałżonka. Niektórzy bowiem idą na łatwiznę i okazują miłość w sposób, który jest dla nich najwygodniejszy, najłatwiejszy, który oni sami preferują. Zapominają, że najważniejszy jest współmałżonek – to jak on chce, by okazywać mu uczucia, kiedy czuje się przez nas najbardziej kochany. Jedna osoba będzie spragniona czułych słów, inna domaga się docenienia. Ktoś woli, by go przytulić, ktoś inny chciałby dostać kwiaty. Przykłady można by mnożyć.

Codzienne okazywanie miłości nie powinno też przerodzić się w rutynę. Warto starać się zaskoczyć współmałżonka, czy to drobnym prezentem, czy to przygotowaną kąpielą, propozycją masażu lub czułością podczas wykonywania codziennych obowiązków. Jako że powinno to mieć miejsce codziennie, ważne jest, by wykorzystywać do tego celu każdą okazję – uśmiech, przytulenie, spojrzenie w oczy i powiedzenie „kocham cię” zajmuje od kilku do kilkudziesięciu sekund. Ale oprócz tego warto od czasu do czasu zrobić coś więcej, coś bardziej angażującego, wyjątkowego.

Ciąg dalszy…

Ciąg dalszy tego artykułu dopisać można już we własnym małżeństwie – szczególnie, jeśli chodzi o odkrywanie języka miłości i wykorzystywanie go na co dzień. Jedno jest pewne: albo będziemy dbać o naszą więź codziennie, dzięki czemu stale będzie się ona wzmacniać, albo – gdy ciągle mamy ważniejsze sprawy na głowie – po pewnym czasie z zabiegania wyrwie nas poczucie oddalania się od siebie, braku zrozumienia, obojętności. Skoro więc przysięgaliśmy miłość – wypełnijmy tą przysięgę, troszcząc się o jej wzrost.

Poleć innym!

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dyskusja

Tagi:
Email
Print
WP Socializer Aakash Web