Dziękczynienie za zbiory i za odpustowy czas…
„Ziemia plony już wydała, Bóg nam dał błogosławieństwo. Niech rozbrzmiewa Jego chwała w każdym czasie, w każdym miejscu” (z pieśni). Kiedyż się rolnik ma cieszyć, Bogu i ludziom dziękować… Oczywiście wtedy, gdy po raz kolejny doświadcza cudu rozmnożenia ziarna oraz opieki i miłości Bożej, dzięki której może zebrać to, co ziemia z Bożej łaski urodziła. Z jednego niewielkiego ziarna wyrasta piękny kłos, pełen kolejnych ziaren. Czyż nie trzeba Bogu za ten dar dziękować?
Stało się już tradycją w mikstackiej parafii, że w niedzielę po uroczystościach odpustowych ku czci św. Rocha przeżywamy Dzień Dziękczynienia. W tym roku przypadł on 20 sierpnia. O godz. 10.30 sprawowałem w farze mszę św. dziękczynną za tegoroczne zbiory oraz w intencji rolników, ogrodników i sadowników. Współcelebransem był ks. kan. Andrzej Grabański. Tradycyjnie już te same rejony i grupy, które przygotowywały ołtarze na uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, zadbały o to, by złożyć przed ołtarzem wieńce żniwne, kosz owoców i warzyw oraz kwiaty.
Delegacje z plonami ziemi przywitałem przy grocie lourdzkiej. Tu przyniesione wieńce, owoce, warzywa oraz kwiaty zostały pobłogosławione i procesjonalnie wprowadzone i złożone przed ołtarzem. Wieńce żniwne symbolizują zebrany plon i koronują całoroczną pracę w polu. Jeden wieniec został wykonany w kształcie kielicha i hostii, w drugim znalazło się miejsce dla chleba.
W słowie skierowanym do zebranych wskazałem, że dożynki są doskonałą okazją do tego, by podziękować Panu Bogu za bogactwo darów, którymi nas obdarzył. Zaznaczyłem, że uroczystość dożynkowa ma swoje korzenie w pobożności ludowej mieszkańców wsi, którzy po zakończeniu żniw składali Bogu ofiarę dziękczynną za zebrane plony. Zwyczaj ten pokazuje nam także, że wszystko zawdzięczamy Bogu. Pokazuje, że wszystko od Boga zależy i do Niego należy, a my jesteśmy jedynie zarządcami. Wskazałem, że w związku z tym powinniśmy dbać o ziemię, by zapewniła ona pożywienie także przyszłym pokoleniom. Zwróciłem też uwagę na właściwy podział zebranych plonów.
W dalszej części homilii zaznaczyłem, że uroczystość dożynkowa powinna skłonić nas do refleksji nad naszymi zdolnościami i talentami. Pytałem, czy chcemy i potrafimy dzielić się nimi z innymi. Kontynuując, powiedziałem: „Pamiętajmy, że nie tylko ziemia i plony są darem od Boga, ale także nasze zdolności, nasze talenty, nasz czas i nasze zasoby. Bóg chce, abyśmy się dzielili tymi darami z innymi, abyśmy stawali się Jego narzędziami w misji szerzenia Jego królestwa na ziemi”. Zaznaczyłem, że w czasach, gdy tak wiele osób cierpi głód, jest dotkniętych ubóstwem, jako chrześcijanie mamy obowiązek pomagać innym i dzielić się z potrzebującymi.
Zwróciłem uwagę na potrzebę szacunku dla rolników i ich pracy. Podkreśliłem, że święto dożynkowe przypomina nam o potrzebie wdzięczności za wszystko, co otrzymujemy od Boga i innych ludzi. Kończąc, powiedziałem: „Niech to święto przypomina nam, że Bóg jest naszym Ojcem, a ziemia i jej plony są Jego darem dla nas. Niech nasza wdzięczność za te dary prowadzi nas do wypełnienia Jego woli i do dzielenia się naszymi talentami z innymi, abyśmy mogli pomagać w budowaniu lepszego i bardziej sprawiedliwego świata”.
Parafialne dożynki stały się okazją do tego, by podziękować Bogu i ludziom za zebrany plon. Mieliśmy za co dziękować, mimo niesprzyjających warunków atmosferycznych Pan pozwolił zebrać plon. Ochronił także mieszkańców naszej parafii przed ulewnymi deszczami, trąbami powietrznymi, nawałnicami.
Wychodzących z kościoła przedstawiciele delegacji częstowali kawałkami chleba i winogronem. Wystarczyło dla wszystkich…
Podczas Mszy św. sprawowanej w naszym Diecezjalnym Sanktuarium Świętego Rocha dziękowaliśmy Panu Bogu za piękny duchowo odpustowy czas, za wszystkich ludzi, którzy w jakikolwiek sposób włączyli się w przygotowanie uroczystości ku czci naszego niebieskiego Patrona.
„Kiedyż się rolnik ma weselić i Bogu pokłonić i ziemi błogosławić i ludziom za pomoc dziękować, jeżeli nie wtedy , gdy pod dach swój zgromadzi owoc pracy mozolnej i zabiegów całorocznych” (Zygmunt Gloger).
Tekst: ks. Krzysztof Ordziniak
Zdjęcia: Małgorzata Strzelec