VI prawie dekanalny Orszak Królewski przeszedł ulicami Mikstatu
6 stycznia obchodziliśmy Uroczystość Objawienia Pańskiego, nazywaną także Świętem Trzech Króli albo Świętem Epifanii. Jest to jedno z najstarszych świąt chrześcijańskich. Jezus objawia się poganom, Mędrcom, nazywanym przez nas Królami, przybyłymi ze Wschodu.
W tym dniu w wielu miejscach naszego kraju odbywały się Orszaki Trzech Króli. Tegorocznym towarzyszyło hasło: „Nadzieją się cieszą”. Słowa te pochodzą z drugiej zwrotki kolędy „Mędrcy świata, monarchowie”. 6 stycznia zakończył się Rok Jubileuszowy, który przeżywany był pod hasłem „Pielgrzymi nadziei”. Podkreślało ono podążanie ku zbawieniu człowieka poszukującego z nadzieją Chrystusa.
Tegoroczny orszak jak co roku zachęcał do wędrowania za Mędrcami do stajenki. W mikstackim orszaku kolejny raz uczestniczyli wraz z duszpasterzami parafianie z Chynowej, Kotłowa, Chlewa, Kaliszkowic Kaliskich i Mikstatu. Królami byli księża proboszczowie. Ks. kan. Przemysław Talaga, proboszcz parafii w Chynowej wcielił się w postać króla afrykańskiego Baltazara, ks. Łukasz Ograbek, proboszcz z Kotłowa, był królem europejskim. Na czele orszaku azjatyckiego stał król Melchior – ks. Szymon Grzeszkiewicz, proboszcz parafii w Kaliszkowicach Kaliskich. W rolę konferansjera wcielił się ks. kan. Krzysztof Ordziniak.
Barwnie i radośnie zrobiło się na parkingu przy diecezjalnym sanktuarium św. Rocha około godz. 14:00, bo to stąd w tym roku wyruszał Królewski Orszak. Poszczególnym orszakom przypisane były okrzyki, które co jakiś czas rozlegały się wśród uczestników wędrówki ku farze, która była mikstackim Betlejem. Orszakowi europejskiemu przypisany został okrzyk: „Wśród przeciwności – nadzieja zagości!”. Orszakowi azjatyckiemu towarzyszył okrzyk: „Jezus przykładem – idźmy Jego śladem!”. Niebieski kolor dominował wśród dworu króla afrykańskiego. Co jakiś czas można było usłyszeć ich okrzyki: „Po nadzieję – do Betlejem!”.
Zanim orszak wyruszył na ulice miasteczka, na parkingu pojawiła się brzemienna Maryja z Józefem, a następnie Mędrcy. Na czele orszaku ustawili się harcerze z chorągwiami poszczególnych królestw. Rozśpiewany, radosny orszak wyruszył na ulice Mikstatu. Co jakiś czas rozlegały się okrzyki poszczególnych królestw, wskazujące na nadzieję oraz cel wędrówki orszaku. Orszak na chwilę zatrzymał się na rynku przy figurze Najświętszego Serca Pana Jezus. Tu padł okrzyk nadający kierunek dalszej drodze: Idziemy do mikstackiego Betlejem.
Po wejściu do kościoła Maryja z Józefem złożyli Dzieciątko w szopce. Następnie zebrani w mikstackim Betlejem mogli obejrzeć scenkę złożenia darów Bożej Dziecinie przez przybyłych Mędrców ze Wschodu. Po trudach wędrówki, cierpieniach, znaleźli Tego, którego szukali. Przynieśli też Nowonarodzonemu dary, które, nisko się Mu pokłoniwszy, złożyli: złoto, kadzidło i mirrę. Oglądając tę scenę, mogło się zrodzić w nas pytanie: jaki dar możemy my osobiście złożyć Jezusowi? Swoje życie, czas, zaufanie, dobre uczynki, świadectwo wiary wobec bliźnich.
Tego dnia odbył się w mikstackiej farze koncert kolęd w wykonaniu Reprezentacyjnego Zespołu Miasta Ustronia im. Renaty Ciszewskiej „Równica”. W wykonaniu zespołu usłyszeliśmy kolędy i pastorałki powszechnie znane. Wtedy słuchacze tego przepięknego koncertu włączali się we wspólny śpiew. Były także tradycyjne utwory beskidzkie mówiące o przygotowaniach i przeżywaniu Bożego Narodzenia w tym rejonie. To była prawdziwa uczta dla ducha. Piękne stroje, ocalone od zapomnienia utwory wykonywane przez zespół dzieci i młodych wykonawców były też cenną lekcją o tym, jak ważna jest troska o tradycję i ich przekaz młodemu pokoleniu.
Dodajmy, że 6 stycznia obchodzimy Dzień Pomocy Misjom oraz Światowy Dzień Misyjny Dzieci. Został on ustanowiony w 1949 roku przez papieża Piusa XII. Jest to również święto patronalne Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci. W Polsce było ono obchodzone po raz pierwszy w 1984 r. Związana jest z nim akcja „Kolędnicy Misyjni”. Polega ona na tym, że dzieci, wędrując po domach i zanosząc do nich nowinę o Narodzeniu Bożej Dzieciny, zbierają ofiary, które przeznaczone są na pomoc dla ich rówieśników żyjących w krajach misyjnych.
Nad bezpieczeństwem uczestników orszaku czuwali strażacy OSP oraz policjanci. Dziękujemy!
Tekst i zdjęcia: ks. Krzysztof Ordziniak oraz Małgorzata Strzelec





























