V Niedziela Wielkiego Postu (Rok C), 6.04.2025 – komentarz do Ewangelii

4 kwietnia 2025 00:12Komentowanie nie jest możliweViews: 27

Grzech grzechowi nierówny
● Rozważa: ks. Krzysztof Lampart ●

V Niedziela Wielkiego Postu, rok C (6.04.2025)
Ewangelia: J 8, 1-11 ●


jezus i cudzołożnicaW Ewangeliach możemy zobaczyć dwa oblicza Jezusa w konfrontacji z grzesznikami. Pierwsze z nich to oblicze miłosierne, tak jak w spotkaniu z kobietą cudzołożną, tak jak przy posiłku z „celnikami i grzesznikami”. To jest twarz miłosiernego ojca z przypowieści o synu marnotrawnym. Jest jednak i drugie oblicze Jezusa, pełne gwałtowności i gniewu.

Najlepszym przykładem „drugiego oblicza” Jezusa jest fragment z trzeciego rozdziału Ewangelii według św. Marka, w którym uzdrowiony zostaje w szabat człowiek z uschłą ręką. Mistrz z Nazaretu przychodzi do synagogi i jest pilnie obserwowany przez tych, którzy uważali się za sprawiedliwych. Kiedy gapie nie odpowiadają na pytanie Jezusa, czy można w szabat uczynić coś dobrego, rzuca im spojrzenie pełne gniewu. Dlaczego patrzy się na nich w ten sposób? Ponieważ mają „zatwardziałe serca”. Tym gniewnym spojrzeniem pragnie je skruszyć i pobudzić do miłości i współczucia

Zupełnie inaczej sprawa się ma z wieloma innymi grzesznikami, których Jezus spotyka na swojej drodze. Dobrym przykładem jest kobieta przyłapana na grzechu cudzołóstwa. Bez litości rzucona jest ona przed oblicze Jezusa, a ludzie, którzy być może doświadczyli gniewnego spojrzenia Rabbiego z Nazaretu, oczekują tego samego, a może jeszcze ostrzejszej jego reakcji na jej widok. Dzieje się jednak zupełnie odwrotnie. Jezus milczy, pisze na ziemi i jego wzrok jest pełen miłosierdzia. Na koniec mówi do kobiety: „I ja cię nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz”.

Zatem jest coś takiego w sercu człowieka, co przywołuje u Jezusa litość i miłosierdzie, a także coś, co, przeciwnie, powoduje u Niego gniew. Jezus nie bagatelizuje grzechów ludzi, ale jeżeli widzi, że ktoś w sercu jest szczery i pokorny, nawet jeżeli grzeszy, i to ciężko (cudzołóstwo nie jest grzechem lekkim), to jest wobec niego cierpliwy i łagodny. W przypadku jednak, gdy ktoś w sercu swoim jest zatwardziały, zadufany w sobie, przesadnie dumny z siebie i swoich „duchowych dokonań”, wtedy potrafi powiedzieć komuś bardzo ostre słowa (św. Piotra nazwał w pewnym momencie „Szatanem”, a uczonym w Piśmie co chwilę mówił: „Biada!”).
————–
Ks. Krzysztof Lampart – wikariusz w parafii pw. św. Jana Kantego w Ustrobnej.


Słowa Ewangelii według Świętego Jana:

Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą dopiero co pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, tę kobietę dopiero co pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co powiesz?» Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć.

Lecz Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: «Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem». I powtórnie schyliwszy się, pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta stojąca na środku. Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?» A ona odrzekła: «Nikt, Panie!» Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz».

Poleć innym!

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Dyskusja

Tagi:
Email
Print
WP Socializer Aakash Web